Taiga Mistral wyda w Polsce 300 mln EUR

MAG
16-02-2009, 00:00

Hiszpański fundusz jest udziałowcem trzech farm wiatrowych, które będą mieć 80 MW mocy. W tym roku chce dojść do 200 MW.

Hiszpański fundusz jest udziałowcem trzech farm wiatrowych, które będą mieć 80 MW mocy. W tym roku chce dojść do 200 MW.

Taiga Mistral, założony w 2007 r. fundusz private equity, którego inwestorami są Banco Santander, Caja Navarra, Caja Avila i inwestorzy indywidualni, chce w tym roku zrealizować w Polsce projekty za 170 mln EUR.

Banki mówią "tak"

— Zebraliśmy 75 mln EUR gotówki, co daje nam możliwość zdobycia jeszcze ponad 150 mln EUR kredytu. Nie powinno z tym być problemu z takim udziałowcem, jak Banco Santander. Poza tym mamy bardzo pozytywny odzew z polskich banków, które wykazały zainteresowanie finansowaniem projektów pozyskiwania energii wiatrowej w Polsce — uważa Mikel Garay, dyrektor zarządzający Taiga Mistral.

Fundusz inwestuje w polskie spółki, które są właścicielami farm wiatrowych. W ubiegłym roku zakończył trzy projekty: kupił udziały w firmach, które łącznie osiągną 80 MW mocy. W tym roku firma chce dojść do 200 MW. To tyle, ile zainstalowano w całej Polsce w ubiegłym roku. Łączna moc działających w naszym kraju farm wynosi 472 MW.

Okupują północ

Całkowita wartość inwestycji Taiga Mistral ma na koniec tego roku sięgnąć 300 mln EUR. To pieniądze, które fundusz wyda na udziały w spółkach i same farmy. Mikel Garay nie podaje nazw firm, z którymi fundusz już współpracuje.

— To firmy z północnej Polski, wszystkie mają już wstępne porozumienia z dystrybutorem, m.in. Energą. Planowane na ten rok projekty, a będzie ich dwa-trzy, też mogą być będą zlokalizowane na północy kraju — zapowiada Mikel Garay.

Pierwsze farmy, w których Hiszpanie mają udziały, powinny ruszyć na przełomie lat 2010/2011.

— Takich firm, które chcą mieć w portfelu nawet 300- -500 MW, jest więcej. Ale na pewno znajdą się kolejni chętni do sprzedaży udziałów, chociaż dużo projektów nie wyjdzie nigdy poza stadium początkowe. W Polsce jest sporo do zrobienia, bo do 2020 r. potrzeba będzie elektrowni wiatrowych o mocy ponad 10 tys. MW, więc dla wszystkich znajdzie się miejsce — komentuje Jarosław Mroczek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

W tym momencie największymi spółkami na polskim rynku energii wiatrowej są Dong Energy z Danii i Polish Energy Partners.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Taiga Mistral wyda w Polsce 300 mln EUR