Tar Heel wyszedł z Radpolu

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 2010-11-17 00:00

Fundusz sprzedał swój pakiet za 52,1 mln zł. Jeszcze w tym roku może zainwestować w dwa nowe projekty.

Fundusz sprzedał swój pakiet za 52,1 mln zł. Jeszcze w tym roku może zainwestować w dwa nowe projekty.

Po siedmiu latach fundusz Tar Heel Capital postanowił opuścić akcjonariat Radpolu, człuchowskiego producenta wyrobów termokurczliwych. W minioną środę, w transakcjach pakietowych, sprzedał 21,8 proc. akcji, inkasując za nie 52,1 mln zł (po 9,5 zł za papier).

— Odbiorcami były wyłącznie polskie fundusze inwestycyjne i emerytalne. Wystąpiła nawet przewaga popytu nad podażą walorów — mówi Grzegorz Bielowicki, partner zarządzający i założyciel Tar Heel Capital (THC).

Z grubsza szacując, inwestorzy finansowi kontrolują dziś ponad połowę kapitału Radpolu. Na razie powyżej progu 5 proc. głosów ujawnione są Aviva, BZ WBK AIB AM, PKO TFI i ING OFE. Grzegorz Bielowicki indywidualnie ma 12 proc. kapitału, a łącznie z osobami historycznie związanymi z THC oraz z zarządem — ponad 30 proc.

— Jeszcze długo będę obecny w akcjonariacie, przynajmniej dopóki Radpol nie osiągnie 300 mln zł przychodów rocznie [obecnie ma około 100 mln zł — red.] — zapowiada Grzegorz Bielowicki.

Wychodzą z zyskiem…

THC zarządza kapitałem amerykańskich inwestorów za pomocą funduszy typu private equity. Ma się czym pochwalić.

— Dzięki inwestycji w Radpol pomnożyliśmy zainwestowany kapitał 14,5 razy, osiągając średnioroczną stopę zwrotu, czyli IRR, na poziomie 82 proc. — wylicza Grzegorz Bielowicki.

Ten wskaźnik uwzględnia wszystkie przepływy pieniężne, czyli m.in. wpływy z akcji sprzedawanych w ofercie publicznej oraz z dywidend wypłacanych przez Radpol.

Wyjście z Radpolu to drugie udane wyjście THC z inwestycji w tym kwartale. W październiku fundusz sprzedał udziały w serwisach zajmujących się sprzedażą biletów lotniczych: polskiego FRU.PL i rumuńskiego Vola.ro.

— Osiągnęliśmy z tej inwestycji średnioroczną stopę zwrotu na poziomie 23 proc. —twierdzi Grzegorz Bielowicki.

W poprzednich latach THC zamknął inwestycję m.in. w Metalplast (stopa zwrotu 1875 proc. w dziewięć miesięcy) i Euroad (900 proc. w siedem lat).

…i szukają projektów

Co fundusz zrobi ze świeżo uzyskanymi pieniędzmi? Odda inwestorom. I poszuka nowych projektów.

— Interesują nas dojrzałe i rentowne firmy średniej wielkości, specjalizujące się w nowoczesnych technologiach produkcji, logistyce, recyklingu itd. Szukamy też podmiotów stworzonych po 1989 r. przez dzisiejszych 50-60-latków, skłaniających się do spieniężenia dorobku życia. Mamy na oku kilka takich firm. Jeszcze w tym roku możemy sfinalizować jedną niewielką transakcję oraz drugą o wartości kilkanaście milionów złotych — opowiada Grzegorz Bielowicki.

Małe firmy też mogą być interesujące. THC zdecydowal wyasygnować około 20 mln zł na fundusz preIPO inwestujący w mniejszościowe pakiety akcji najciekawszych spółek debiutujących na NewConnect. Dziś jest akcjonariuszem notowanego ProxyAD i przymierzającego się do debiutu Way2Traffic.