Tar Heel Capital (THC) razem ze swoją spółką portfelową Greenbet Polska przejęły konkurenta — firmę Ekobet Siekierki. Ich wspólna sprzedaż to obecnie 30 mln zł. THC liczy na podwojenie tego wyniku w ciągu najbliższych 2-3 lat. Połączone spółki mają wskoczyć na pozycję lidera w zakresie produkcji ekologicznych materiałów budowlanych.
Greenbet zajmuje się przetwarzaniem popiołów lotnych i żużli powstających w procesie wytwarzania energii elektrycznej. Pomaga też elektrowniom w zagospodarowaniu produkowanych przez nie popiołów. Spółka ma swoją instalację na elektrowni Jaworzno III i buduje kolejną na Elektrowni Ostrołęka. Ekobet Siekierki produkuje cement z dodatkami popiołu, wytwarza też własne spoiwa wykorzystywane w budownictwie melioracyjnym. W 2009 r. firma została nagrodzona tytułem Gazeli Biznesu.
— Według naszej wiedzy jest to jedyna spółka na świecie, która ma technologię umożliwiającą przetwarzanie popiołów w ten sposób. Produkt końcowy tego procesu — megapar — sprzedaje jako składnik betonu, który zastępuje cement i jest wykorzystywany np. przy wytwarzaniu dachówki betonowej czy kostki brukowej. Skraca czas wiązania betonu, poprawia jego plastyczność i wytrzymałość oraz zmniejsza porowatość, a więc i mrozoodporność — tłumaczy Andrzej Różycki, partner w THC.
Rocznie Greenbet produkuje około 50 tys. ton megaparu. Do tej pory spory problem dla spółki stanowiła logistyka, czyli dostarczenie ogromnych ilości produktu do odbiorców rozsianych po całej Polsce. Dzięki rozszerzeniu portfela o spółkę Ekobet Siekierki oraz nowe instalacje THC i Greenbet chcą uruchomić na terenie kraju nowe obiekty, w których będzie wytwarzany m.in. megapar oraz spoiwa.
— Łącząc siły ze spółką Ekobet Siekierki, chcemy wejść z naszymi produktami na nowe rynki. Koszt transportu wytwarzanych przez nie produktów jest relatywnie duży w stosunku do ich wartości, dlatego produkcję chcemy oprzeć na rozproszonych instalacjach, które pozwolą na oferowanie pełnej palety produktów szerszemu gronu odbiorców. Pracujemy też nad wdrażaniem nowych produktów wytwarzanych m.in. na bazie surowców odzyskiwanych z przemysłu — mówi Andrzej Różycki.