Na rozpoczynających się jutro największych targach technologicznych Cebit zabraknie wielu firm, a jedną z nich będzie Ericsson. To najlepszy dowód, że w branży dzieje się źle.
Drugi rok z rzędu na targi Cebit w Hanowerze przyjedzie mniej wystawców i gości — tym razem spadek wyniesie 10 proc. Stoiska będzie mieć 6526 spółek, podczas gdy w najlepszym dla branży 2001 r. pojawiło się ponad 8 tys. firm. Od 12 do 19 marca nowości zaprezentują Microsoft, Nokia czy Samsung. Ale z targów wycofał się Ericsson, największy na świecie producent sieci telefonii komórkowej, który w ubiegłym roku zanotował 2,27 mld USD (8,9 mld zł) straty.
Udział w wystawie odwołał trzy tygodnie temu Adobe Systems, największy na świecie producent oprogramowania wykorzystywanego w projektach wydawniczych i graficznych, który pojawiał się w Hanowerze regularnie od 1994 r. Amerykańskie Oracle i Siebel Systems będą reprezentowane przez partnerów. Firmy oszczędzają, bo ciężkie czasy trwają już drugi rok. Rozwój branż technologicznej i telekomunikacyjnej w Europie ma w tym roku wzrosnąć o 2,5 proc. — wynika z informacji European Information Technology Observatory. Wydatki na technologię w USA i Kanadzie zwiększą się w tym roku o 1,9 proc. — informuje z kolei agencja Forrester Research.
Nic więc dziwnego, że europejskie i amerykańskie firmy żałują 180 EUR (781,2 zł) za metr kwadratowy powierzchni wystawienniczej i organizatorzy wystawy wynajęli o 10 tys. mkw. mniej niż w 2002 r.
— Przybędzie natomiast wystawców z Azji. Liczba chińskich spółek niemal się podwoi — do 114, a tajwańskich z 589 wzrośnie do 655 — zapowiada Gabrielle Doerries, rzeczniczka Cebit.
Z Polski przyjedzie 17 firm. W grupie wystawców znalazły się m.in. Elzab, Posnet, Solidex czy Liberty Poland.