To dobry pomysł, ale po tej cenie akcje sprzeda tylko skarb — tak analitycy komentują przejęcie. To wystarczy.
Zakłady Azotowe Tarnów chcą zdominować polską chemię. W październiku za 150 mln zł kupiły 52,6 proc. akcji ZAK. Teraz chcą przejąć Zakłady Chemiczne Police. Ogłosiły wezwanie na co najmniej 51 proc. akcji, oferując 11,5 zł za papier, o 16,5 proc. mniej niż płacono na wczorajszym zamknięciu. To oznacza, że transakcja będzie warta blisko 440 mln zł, a jeśli zdołają skupić 66 proc., to 569,3 mln zł. Analitycy chwalą pomysł.
— W ubiegłym roku Tarnów rewelacyjnie tanio kupił firmę w Niemczech i ZAK. Zrobił to w momencie, gdy sektor chemiczny się dopiero zaczynał rozpędzać. Przejęcie Polic to dobry pomysł, polskie firmy chemiczne i tak są małe w porównaniu ze światowymi rywalami. Police spośród notowanych na giełdzie spółek chemicznych mają najwięcej do nadrobienia.
Na pewno można uzyskać synergię — Tarnów i Kędzierzyn są zlokalizowane na południu, a Police na północy Polski, a ich port morski nie jest w pełni wykorzystywany. Warto też zauważyć, że prezesem Polic jest były szef ZAK, który wyprowadził spółkę na prostą. Pytanie o cenę — ta wydaje się mało atrakcyjna dla sprzedających, ale można domniemywać, że transakcja jest uzgodniona ze skarbem i Tarnów uzyska kontrolę — mówi Adam Drozdowski, dyrektor ds. strategii akcyjnych AXA TFI.
Również zdaniem Kamila Kliszcza, analityka DI BRE, profil działalności spółek daje podstawy do fuzji. Choć są i wątpliwości.
— Tarnów decyduje się na przejęcie spółki, która ma strukturalne problemy, na szczycie hossy nawozowej. Jeszcze niedawno Police przeżywały ciężkie chwile, co teraz zostało nieco przesłonięte przez rekordowe wyniki, bo rynek im sprzyjał — zauważa Kamil Kliszcz, analityk DI BRE.
Czy wezwanie ze znaczącym dyskontem się uda? Największym akcjonariuszem jest skarb państwa, który ma 59,4 proc. akcji, 5 proc. kontroluje OFE PZU, a na koniec 2010 r. fundusze miały jeszcze około 11 proc. akcji.
— Powodzenie wezwania zależy od decyzji skarbu państwa. Trudno oczekiwać, że inni inwestorzy będą skłonni sprzedawać akcje poniżej ceny rynkowej — mówi Kamil Kliszcz.
— Nie podjęliśmy decyzji, przyglądamy się wezwaniu —informuje Maciej Wewiór, rzecznik resortu skarbu.
— Nie podjęliśmy decyzji, analizujemy ofertę — stwierdza Wojciech Dąbrowski, prezes Polskiej Agencji Przemysłu, która kontroluje 8,8 proc. akcji.
Zdaniem ekspertów, to tylko formalność, bo nie wyobrażają sobie, by Tarnów ogłaszał wezwanie, nie mając błogosławieństwa właściciela.
Grupa Polic miała w ubiegłym roku 2,02 mld zł przychodów wobec 1,5 mld zł w 2009 roku. Wypracowała 26,3 mln zł zysku netto (rok wcześniej miały 423 mln zł straty). Skonsolidowane przychody Azotów Tarnów sięgnęły w 2010 r. 1,9 mld zł, a zysk netto aż 400 mln zł (odpowiednio: 1,2 mld zł i 3,7 mln zł straty rok wcześniej).
Analitycy nisko cenią Police
Najnowsze rekomendacje
Analityk rekomendacja cena docelowa data wydania
Erste Bank akumuluj 8,84 maj-11
Dom Maklerski IDM SA sprzedaj 10 kw-11
Dom Inwestycyjny BRE Banku sprzedaj 9,7 kw-11
ING Wholesale Banking kupuj 13,8 mrz-11
Wood Company trzymaj 5,9 lut-11
Millennium Dom Maklerski sprzedaj 8,04 st-11
Ipopema Securities SA sprzedaj 7 st-11
Źródło: Bloomberg