Taryfy sondażowe

  • Robert Gwiazdowski
opublikowano: 16-01-2012, 00:00

GAZ

Niezależnie od tego, jaka partia czy koalicja w Polsce rządzi, pod koniec niemal każdego roku trwają taryfowe przepychanki gazowe. Krajowy monopolista występuje z propozycją zatwierdzenia nowych cen, a Urząd Regulacji Energetyki próbuje podwyżki zablokować. Zazwyczaj dochodzi do kompromisu, z którego żadna ze stron nie jest zadowolona.

System taryfowania w Polsce należy do najgorszych w Unii Europejskiej. W założeniu ma chronić obywateli i firmy przed samowolą dominującego dostawcy gazu. W praktyce na to, ile ostatecznie zapłacimy, wpływ mają nie ceny surowca na światowych rynkach, lecz… sondażowe słupki. Spada poparcie dla rządu — mowy nie ma o podwyżkach. Obywatele akceptują władzę — to znaczy, że mogą ewentualnie więcej za gaz zapłacić. Jedno jest pewne: dopóki oparty na takich fundamentach system taryfowy pozostanie bez zmian, to o demonopolizacji rynku w Polsce możemy zapomnieć.

ROBERT GWIAZDOWSKI

prezydent Centrum im. Adama Smitha

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ROBERT GWIAZDOWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu