Tata Steel zaproszony do prywatyzacji PHS

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2003-01-03 00:00

Ministerstwa skarbu oraz gospodarki zaprosiły do złożenia oferty na zakup Polskich Hut Stali indyjski Tata Steel. I rząd, i sama branża liczą jednak raczej na jeden z europejskich koncernów lub US Steel.

Międzyresortowy zespół, złożony z urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa i Ministerstwa Gospodarki, wysłał zaproszenia do składania ofert dla potencjalnych inwestorów koncernu Polskie Huty Stali (PHS). Jedno z nich trafiło do hinduskiej firmy Tata Steel.

— Czekamy na oferty. Dopiero po ich otrzymaniu będziemy mieć pewność, kto jest zainteresowany prywatyzacją PHS. Tata to duży i znany koncern na hinduskim rynku. Bardzo liczymy jednak na inwestorów o silnej pozycji w Europie — przyznaje Andrzej Szarawarski, wiceminister gospodarki.

— Obecnie wstępnie prywatyzacją PHS interesuje się pięć zagranicznych firm hutniczych — mówi jeden z reprezentantów branży.

Wcześniej wymieniano już: paneuropejski Arcelor, niemiecki ThyssenKrupp, amerykański US Steel i brytyjsko-holenderski LNM. Nie udało nam się uzyskać komentarza Tata Steel. W jednym z wywiadów opublikowanych na stronach grupy, Ratan Tata, jeden z menedżerów Tata Group, zapewnia jedynie, że grupa planuje rozwój dzięki akwizycjom na stalowym rynku.

Jest tajemnicą poliszynela, że najbardziej zdeterminowane w walce o PHS są US Steel i LNM, spółki mające już doświadczenie w prywatyzacji hut z Europy Środkowej.

Tata natomiast jest w Polsce znany jedynie z wcześniejszego zainteresowania Daewoo-FSO. Mniej więcej rok temu jedna ze spółek grupy prowadziła z Ministerstwem Gospodarki rozmowy dotyczące zakupu fabryki. Bez podania przyczyn negocjacje zostały zerwane. Jednym z powodów były podobno wątpliwości polskiej strony, dotyczące finansowej pozycji Taty.

Przedstawiciele stalowego sektora również nie mają wątpliwości, że Tata nie jest wymarzonym inwestorem dla PHS. Sprzedaż netto spółki za sześć miesięcy (koniec okresu przypada na 30 września 2002 roku) sięgnęła 3,25 mld zł. Wynik netto w tym okresie przekracza 200 mln zł. Niewiele mniejszą sprzedaż niż Tata Steel ma PHS. Polska grupa notuje jednak straty przekraczające 1 mld zł.

Przyszłemu inwestorowi polski rząd postawił trudne warunki zakupu. Nabywca musi przejąć 1,6 mld zł długów PHS, dokapitalizować koncern kwotą 120-150 mln USD (460-575 mln zł według obecnego kursu) i wykupić przynajmniej 51 proc. akcji. Kapitał PHS jest wart nominalnie 1,05 mld zł.