Tauron wybiera wśród drogich

GRA
opublikowano: 2012-10-22 00:00

Chińskie konsorcjum zaoferowało, że najtaniej wybuduje blok w Jaworznie. Ale i tak nie zmieściło się w budżecie.

Otwarcie ofert na budowę bloku węglowego w Jaworznie w niewielkim stopniu rozjaśniło przyszłość inwestycji. Wszystkie okazały się dużo wyższe od budżetu zamawiającego, czyli Tauronu.

— Sprawdzamy ważność ofert. Decyzję o wyborze najkorzystniejszej podejmiemy zapewne w grudniu lub w styczniu — mówi Dariusz Lubera, prezes Tauronu.

Najtańszą ofertę złożyło chińskie konsorcjum CNEEC (China National Electric Engineering Company) i Covec (4,9 mld zł). Kolejna oferta, konsorcjum Rafako i Mostostalu Warszawa, opiewa na 5,41 mld zł. Dwie następne są na 5,9 mld zł. Złożyły je konsorcja Hitachi i SNC-Lavalin oraz Alstomu (samodzielnie). Tymczasem oficjalny budżet Tauronu to 4,3 mld zł. A to oznacza, że — zgodnie z prawem zamówień publicznych — zamawiający ma furtkę i może zrezygnować z przetargu, nie decydując się na żadną z ofert. Bo wszystkie za drogie. Furtka może się też przydać, gdyż najtańsza oferta — w opinii branży — wygląda ryzykownie.

Chiński Covec jest w Polsce znany z tego, że wycofał się budowy trasy A2. — Z rozmów z zarządem wynika jednak, że jest zdeterminowany,by zrealizować tę inwestycję. Nawet jeśli ten przetarg nie wyłoni zwycięzcy, oczekiwałbym wkrótce ogłoszenia kolejnego — mówi Tomasz Duda, analityk Ipopema Securities.

Cena stanowi 74 proc. ostatecznej oceny oferty, reszta to parametry techniczne. Nowy blok Tauronu ma mieć moc ok. 900 MW i być opalany węglem kamiennym. To zatem inwestycja porównywalna z projektem realizowanym przez Eneę w Kozienicach. Blok wybuduje tam konsorcjum Hitachi i Polimeksu za 6,3 mld zł. Chińskie konsorcjum też walczyło o Kozienice, ale przegrało mimo zaoferowania najniższej ceny. Zadecydowały o tym słabsze parametry techniczne oferty.