Borzęcin, Raciechowice, Biecz, Prusice, Komańcza, Korsze i Przemków - to gminy, które, zdaniem „Portalu Samorządowego", mają obecnie największe nominalne długi w parabankach. Z danych Regionalnych Izb Obrachunkowych (RIO) wynika, że łącznie pożyczki w takich instytucjach spłaca ok. kilkadziesiąt polskich gmin. Na koniec 2018 r. takich samorządów było 44, a łączna kwota ich zadłużenia wynosiła 272,8 mln zł.

Zdaniem RIO w Krakowie, najtrudniejszą sytuację ma obecnie małopolska gmina Raciechowice, która „walczy o przetrwanie”.
Na początku tego roku z mapy administracyjnej polski zniknęła gmina Ostrowice, której długi sięgały 50 mln zł. Polskie prawo nie pozwala na formalne bankructwo gminy, nawet jeśli samorząd nie ma z czego spłacać zadłużenia. W wyjątkowych sytuacjach przewiduje, że gmina może dostać wsparcie finansowe od państwa. Ostrowice były jednak szczególnym przypadkiem, ponieważ długi samorządu znacząco przekraczały dochody gminy. W ubiegłym roku Sejm przyjął specustawę, na mocy której zlikwidowano gminę (tereny Ostrowic włączone zostały do sąsiednich gmin), a jej długi w imieniu Skarbu Państwa przejął wojewoda.