Po fuzji z Telbankiem Tel-Energo będzie dalej poszukiwać partnerów do Krajowej Grupy Telekomunikacyjnej. Koncepcja prywatyzacji spółki nie jest jeszcze przyklepana — twierdzi zarząd, komentując doniesienia „PB”.
Koncepcja prywatyzacji grupy Tel-Energo, spółki budującej Krajową Grupę Telekomunikacyjną (czyli alternatywę dla TP SA), nie jest jeszcze ustalona. Na wczorajszej konferencji prasowej Andrzej Arendarski, prezes spółki, stwierdził, że zarząd Tel-Energo nie obraduje obecnie nad sprzedażą pakietu większościowego akcji nowego operatora.
— Jesteśmy zainteresowani prywatyzacją, jednak żadna jej koncepcja nie jest przesądzona. Różne mogą być drogi, ale będziemy dążyć do tego, żeby kontrolę nad spółką sprawował polski kapitał — stwierdził prezes Tel-Energo, komentując wtorkowe doniesienia „PB”.
Tymczasem według naszych informacji, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, właściciel Tel-Energo, są gotowe oddać kontrolę nad operatorem inwestorowi strategicznemu. O pozyskaniu takiego partnera mówił zresztą otwarcie Stanisław Dobrzański, prezes PSE, który stwierdził w wypowiedzi dla PAP, że inwestorowi strategicznemu zaoferuje się 20 proc. akcji. Biorąc pod uwagę sytuację na rynku, taki scenariusz — według analityków i specjalistów — jest nierealny.
— To nie ma sensu. Bez opcji na objęcie kontroli żaden strategiczny inwestor telekomunikacyjny nie zainwestuje w tego typu spółkę. Akcje Tel-Energo byłoby bardzo trudno sprzedać (chyba że po bardzo niskiej wycenie), bo inwestycje w telekomunikację nie są w modzie — uważa Arkadiusz Śnieżko, członek rady nadzorczej giełdowego funduszu Capital Partners.
— Między 20 proc. a pakietem 50 proc. jest jeszcze spory margines. Myślę, że można z partnerami wypracować zadowalający wszystkie strony model współpracy — mówi Andrzej Arendarski.
Prezes stwierdził też, że pozyskanie inwestora strategicznego nie wyklucza wejścia na GPW.
W tej chwili podwaliny KGT tworzą Tel-Energo i NOM. Ma do nich dojść Telbank, którego zakup powinien zostać sfinalizowany w marcu. PSE przekażą też Tel-Energo w dwudziestoletnią dzierżawę sieć światłowodową (w zamian za akcje). Do grupy dojdzie szereg mniejszych spółek. Andrzej Arendarski nie wykluczył dalszej konsolidacji. Po przejęciu Telbanku spółka może zainteresować się Dialogiem i Szeptelem.