Do sejmowej Komisji Finansów Publicznych operatorzy sieci przesłali projekt poprawek, które zagwarantują preferencyjną stawkę VAT.
Ogólnopolska Izba Gospodarcza Komunikacji Kablowej (OIGKK) zabiega o wprowadzenie do rządowego projektu ustawy o podatku od towarów i usług preferencyjnej stawki VAT na usługi operatorów telewizji kablowej.
— Zgodnie z obecnymi propozycjami rządu, telewizje kablowe będą musiały płacić 22-proc. VAT. Oznacza to skokową podwyżkę cen usług, a w rezultacie znaczący odpływ abonentów. Należy się zatem spodziewać, że operatorzy kablowi stracą sporą część środków finansowych potrzebnych na inwestycje, a pieniądze te zostaną utopione w dziurze budżetowej — mówi Jerzy Straszewski, prezes OIGKK.
Rządowy projekt ustawy o podatku od towarów i usług nie przewiduje wprowadzenia preferencyjnych stawek na usługi telewizji kablowej. OIGKK przekazało sejmowej Komisji Finansów Publicznych projekt poprawek wprowadzających preferencyjną stawkę VAT na poziomie 7 proc.
— Nawet jeśli rząd chce docelowo wprowadzić podstawową stawkę VAT dla operatorów płatnej telewizji, to powinien zrobić to stopniowo — mówi Adam Piotr Wójcik, prezes Stream Communications, działającego na południu Polski.
Operatorzy sieci kablowych wyliczają, że w wyniku wzrostu stawki VAT z ich usług może zrezygnować nawet ponad 25 proc. abonentów.
— Nie stosujemy tak wysokich marż, aby przyjąć na siebie ciężar podwyżki. Te koszty muszą ponieść klienci. Ich odpływ spowoduje wśród operatorów poważne perturbacje finansowe i może w ten sposób zahamować proces inwestycyjny i rozwój nowych technologii — uzasadnia szef Stream Communications.
OIGKK podkreśla, że VI dyrektywa UE zezwala na wprowadzanie obniżonych stawek VAT na określone towary lub usługi. W obszarze telewizji płatnej skorzystały z tej możliwości np. Francja (5,5 proc.), Grecja (8 proc.), Włochy (10 proc.) i Austria (10 proc.)