Terminy zapłaty idą do trybunału

Jarosław Królak
21-04-2004, 00:00

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o terminach zapłaty.

Nad wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego kończą właśnie prace prawnicy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywtanych (PKPP).

— Zostanie on wysłany do trybunału w najbliższych dniach. Najcięższym zarzutem, jaki stawiamy tej ustawie, jest łamanie zasady swobody umów, a także zdrowego rozsądku — informuje Rafał Parczewski z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Ustawa obowiązuje od 1 stycznia 2004 r. W intencji twórców (resort gospodarki) miała być narzędziem do zwalczania zatorów płatniczych, największej zmory polskich firm. Niestety nie spełnia tego zadania. Została wyłącznie na papierze. Dlaczego?

Ustawa mówi, że jeżeli strony umowy ustaliły termin zapłaty dłuższy niż 30 dni, wierzyciel może żądać odsetek ustawowych za okres od 31. dnia po dostawie i doręczeniu dłużnikowi faktury do dnia zapłaty.

Podobnie, gdy strony nie określiły w umowie terminu zapłaty. Problem w tym, że wiele firm nie żąda odsetek. Dotyczy to zwłaszcza mniejszych przedsiębiorców, którzy boją się zadzierać z silnym odbiorcą.

— Przepisy ingerują w swobodę zawierania umów przez firmy i ustalania dowolnego terminu zapłaty. To niezgodne z konstytucją — mówi Rafał Parczewski.

Zapytaliśmy firmę Sokpol.

— Te przepisy nie przystają do realiów gospodarczych. My współpracujemy głównie z sieciami handlowymi. Jako wierzyciele nie domagamy się tych odsetek ustawowych. Dlaczego? Zależy nam na dalszej współpracy z kontrahentem — wyjaśnia Eligia Wolińska, dyrektor finansowy w Sokpolu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Terminy zapłaty idą do trybunału