Terpol chce podbić rynki wschodnie

Dawid Tokarz
opublikowano: 2001-01-09 00:00

Terpol chce podbić rynki wschodnie

Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne Terpol otworzy w pierwszym półroczu zakład produkcyjno-dystrybucyjny w Rosji. Podobne plany spółka z Sieradza wiąże z rynkiem ukraińskim.

Do końca czerwca 2001 r. pod Moskwą ruszyć ma zakład produkcyjno-handlowy, którego inwestorem jest polsko-rosyjska spółka Farmapol. Jej udziałowcami są firmy farmaceutyczne — sieradzki Terpol (50 proc.) i rosyjski Fito-EM (50 proc.).

Najpierw Rosja...

— Trafią tam farmaceutyki w dużych opakowaniach zbiorczych Terpolu i innych polskich producentów. Nie zamierzamy jednak ograniczać się jedynie do rozpakowywania i segregacji — zapewnia Anna Durdyn, wiceprezes ds. ekonomicznych.

Nie chce jednak mówić o konkretnych kosztach tej inwestycji.

— Liczymy na to, że dzięki tej inwestycji zwiększymy eksport, obecnie stanowiący około 30 proc. sprzedaży. Ponadto będzie trafiała do nas część zysków Farmapolu — twierdzi wiceprezes Durdyn.

...później Ukraina

Władze Terpolu mają plany uruchomienia podobnego zakładu także na Ukrainie.

— Jesteśmy zainteresowani miejscem pod Lwowem, znajdującym się na terenie wolnego obszaru celnego — mówi Anna Durdyn.

Zaznacza, że jest za wcześnie na deklaracje, czy będzie to samodzielna inwestycja czy z udziałem partnera ukraińskiego.

Poza planami inwestycji zagranicznych Terpol rozpoczął modernizację parku maszynowego w fabryce w Sieradzu. W 2001 r. na inwestycje w tym zakresie spółka zamierza wydać 5 mln zł, podobnie jak w 2000 r. Unowocześniana będzie zarówno produkcja form suchych (tabletki, kapsułki), jak i mokrych (zawiesiny, żele etc.).

Terpol ma około 0,4-proc. udział w polskim rynku farmaceutycznym. Jego większościowym akcjonariuszem jest polska firma Com-Engineering. W 1999 r. spółka zbyła Zakład Płynów Infuzyjnych, którego produkcja stanowiła 50 proc. jej sprzedaży.

— To właśnie dlatego wartość naszej sprzedaży zmalała. Sprzedajemy jednak coraz więcej i w 2001 r. powinniśmy osiągnąć przychody na poziomie sprzed wydzielenia ZPI — zapewnia wiceprezes.