Tesco idzie własną drogą

MZAT
18-04-2011, 00:00

Brytyjska sieć handlowa,

Brytyjska sieć handlowa,

wbrew tendencjom

panującym na rynku,

inwestuje w hipermarkety.

Nowy układ sklepu, więcej produktów, punkty optyczne i foto na hali — tym sklep Tesco Extra ma się różnić od pozostałych hipermarketów brytyjskiej sieci. Ma to przyciągnąć klientów, którzy w ostatnich latach odpływają od największych sklepów.

— W Tesco Extra oferujemy nawet o połowę szerszy asortyment niż w innych tego rozmiaru punktach naszej sieci. Na półkach są dostępne m.in. iPady i okulary Ray-Ban, a także produkty regionalne, dopasowane do każdego hipermarketu — wylicza Michał Sikora, rzecznik Tesco Polska.

Pilotażowy sklep Tesco Extra ruszył w ubiegłym roku w Częstochowie. Od zeszłego tygodnia pod nowym szyldem działają trzy kolejne placówki brytyjskiej sieci: w Łodzi, Poznaniu i Nowym Sączu. Tylko ostatni punkt powstawał od podstaw jako Tesco Extra, pozostałe były przekształcane z klasycznych hipermarketów.

— Wyniki sprzedaży w częstochowskim Tesco Extra, działającym od sierpnia, są bardzo zachęcające. Dlatego planujemy otwarcie kolejnych hipermarketów tego typu i rebranding starszych sklepów — mówi Michał Sikora.

W ostatnich latach sieci handlowe stawiały raczej na dyskonty i małe, osiedlowe markety, często działające w ramach franczyzy. Hipermarkety traciły popularność.

— Tesco Extra to próba wyjścia ze ślepego zaułka, w który zabrnęły polskie hipermarkety. Rynek jest już w dużej mierze nasycony, a kolejne placówki tego rozmiaru powstają raczej siłą rozpędu. Tesco, walcząc z Biedronką o fotel lidera branży handlowej, musiało wymyślić coś nowego — i wymyśliło minicentrum handlowe, z aptekami i punktami foto na hali sprzedażowej. Klienci chcą mieć wszystko w jednym miejscu, a o wyborze sklepu często — poza ceną — decydują drobiazgi, więc projekt ten może okazać się sukcesem — mówi Agnieszka Górnicka, prezes agencji badawczej Inquiry.

Tesco ma ogłosić jutro roczne wyniki finansowe. Wtedy też wyjawi szczegóły finansowe nowego projektu. W Polsce ma ponad 60 wielkopowierzchniowych sklepów. Nie wiadomo, jak wiele z nich zmieni szyld na Tesco Extra.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZAT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tesco idzie własną drogą