O godz. 9.00 za euro płacono 3,3960 zł. Podczas dzisiejszej sesji azjatyckiej, w reakcji na umocnienie dolara amerykańskiego, kurs USD/PLN wzrósł do poziomu 2,17. Szybko jednak ruch ten został odreagowany i już o godz. 9.00 kurs tej pary walutowej kształtował się poniżej 2,16. W kolejnych godzinach będziemy prawdopodobnie obserwować umocnienie złotego. Rodzima waluta może zyskiwać na wartości dzięki danym z Polski na temat sprzedaży detalicznej. Prognozy zakładają, że dynamika wzrostu tego wskaźnika osiągnęła w kwietniu poziom 18,7% r/r. W marcu wyniosła ona 15,7%. Jeśli dane te okażą się faktycznie lepsze od poprzednich wskazań, oznaczać to będzie, że polscy konsumenci nie odczuwają jeszcze negatywnych skutków ostatnich podwyżek stóp procentowych w naszym kraju. Ponadto duży wzrost sprzedaży detalicznej przyczynia się do narastania presji inflacyjnej. Dobre dane sprawią, że RPP nie będzie miała przeciwwskazań do dalszego zacieśniania polityki pieniężnej w celu walki z inflacją.
Od wczoraj trwa spotkanie Rady Polityki Pieniężnej. Dzisiaj poznamy decyzję w sprawie stóp procentowych. Rynek oczekuje, że RPP wstrzyma się z podwyżką kosztu pieniądza w naszym kraju do czerwcowego spotkania. Członkowie tej instytucji będą prawdopodobnie chcieli poczekać jeszcze na kolejne dane z Polski, m.in. na czerwcową projekcję inflacji. W tej sytuacji istotny będzie komunikat wystosowany przez Radę do dzisiejszej decyzji. Jeśli będzie z niego wynikać, że już w czerwcu stopy w naszym kraju zostaną podniesione i że nie będzie to ostatnia tego typu decyzja w tym roku, złoty ulegnie umocnieniu. Kurs EUR/PLN może spaść dzisiaj do poziomu 3,38, natomiast kurs USD/PLN do 2,14.
Wczorajsza sesja europejska przyniosła umocnienie dolara, który pod koniec
dnia testował poziom 1,5700. Wsparcie to zostało pokonane dopiero w czasie sesji
azjatyckiej, kurs EUR/USD spadł do poziomu 1,5665. Inwestorom zabrakło jednak
wiary w mocnego dolara i dzisiejszą sesję rozpoczynamy powyżej 1,5700. W ciągu
dnia poznamy dane ze Stanów Zjednoczonych. Będą to zamówienia na dobra trwałego
użytku w kwietniu. Analitycy mają rozbieżne poglądy co do wartości tego
wskaźnika. Konsensu mówi o spadku o ok 1,0% w stosunku do poprzedniego miesiąca.
Natomiast ten sam wskaźnik bez wliczania środków transportu według szacunków
spadł w kwietniu o 0,2% w stosunku do 1,5% wzrostu miesiąc wcześniej. Dane te
mogą przyczynić się do krótkoterminowego ruchu na parze EUR/USD. Nie powinny
jednak mieć istotnego wpływu na notowania tej pary. W najbliższym czasie
spodziewana jest konsolidacja w okolicach poziomu 1,5700 w oczekiwaniu na
kolejne publikacje makroekonomiczne. W ciągu dnia poznamy wstępne dane dotyczące
inflacji CPI w Niemczech. Prognozowany jest 0,4% wzrost miesiąc do miesiąc oraz
2,8% wzrost rok do roku. Dane te będą dobrą prognozą przed piątkowym wskaźnikiem
inflacji CPI strefy euro. Spodziewany jest jego niewielki wzrost w ujęciu
rocznym, jednak nie powinien on mieć istotnego wpływu na decyzję Europejskiego
Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. W najbliższym czasie koszt
pieniądza powinien pozostać na poziomie 4,0%, jednak do końca roku niewykluczona
jest podwyżka stóp w obawie o wzrost inflacji.
Dzisiaj również poznamy dane z
brytyjskiego rynku nieruchomości - indeks cen domów Nationwide. Spodziewany jest
spadek o 0,5% m/m w maju wobec 1,1% spadku cen miesiąc wcześniej. Dobre dane
mogą przyczynić się do umocnienia funta, który dzisiaj rano przekroczył poziom
GBP/USD 1,9800.
Tomasz Regulski
Mikołaj Kusiakowski
Departament Doradztwa i
Analiz
DM TMS Brokers S.A.