To OFE weszły do gry!

Adrian Boczkowski, Andrzej Stec
opublikowano: 2009-04-08 13:21

Krajowe indeksy wystrzeliły w górę. – To krajowe instytucje postanowiły zwiększyć alokację w akcje – komentuje Marcin Brendota, analityk Biura Maklerskiego Alior Banku. Co dalej?

W środę na warszawski parkiet niespodziewanie napływają duże zlecenia koszykowe kupna na akcje dużych firm. Niespodziewanie, bo na Zachodzie do południa przeważał kolor czerwony – symbol spadków. WIG20 poszybował ostatecznie o 5,3 proc. powyżej wtorkowego zamknięcia. Lokomotywą okazały się banki: Pekao SA, PKO BP, ale również TP, Orlen i KGHM.

Kto kupował akcje na GPW? I to pomimo wzrostu najszerszego indeksu WIG od lutego o ponad 20 proc. – Obstawiam polskie instytucje finansowe, które postanowiły zwiększyć alokację w akcje. Chodzi zwłaszcza o fundusze emerytalne, które na bieżąco otrzymują gotówkę z ZUS – mówił nam w południe Marcin Brendota, analityk Biura Maklerskiego Alior Banku.

A co z zagranicą? - Na Zachodzie raczej nie widać było dzisiaj większego optymizmu. Na krajowym rynku walutowym względny spokój. Zagranica raczej odpoczywa – dodaje Brendota. Według analityka BM Alior banku z analizy technicznej wynika, że WIG20 może osiągnąć w najbliższych tygodniach docelowy poziom 1900 pkt.

W podobnym tonie wypowiada się Sławomir Ziemski, makler KBC Securities.

"W okresie przedświątecznym każda możliwość jest prawdopodobna. Widać, że brakuje podaży akcji, a po stronie kupujących nie wykluczyłbym funduszy. Wiadomo, że wiele z OFE ma niedoważone portfele akcyjne, więc przy wzrostach indeksów dopełniają je" - twierdzi Ziemski. "W gospodarce nic się jednak nie zmieniło, a efekty prób wyciągania świata z zapaści dzięki obniżaniu kosztu pieniądza nie są pewne. Jestem umiarkowanym optymistą, bo najgorsze może dopiero przyjść" - studzi optymizm makler.

Zaskoczony zwyżką jest też Michał Skowroński, makler UniCredit CA IB.
- Wybicie się WIG20 to kwestia arbitrażu, płytkiego rynku i zdrowego popytu. Nie ukrywam, że takie zachowanie się rynku zaskakuje. GPW jest istotnie mocniejsza w porównaniu do innych parkietów. Z tego należy się cieszyć, bo jeszcze rano nie zanosiło się na taki scenariusz. Złoty się osłabiał, korygowały się ceny surowców, więc inwestycje na rynkach wschodzących nie wyglądały zachęcająco – stwierdził Skowroński.
- Widać dzisiaj dużo arbitrażu między rynkiem terminowym a kasowym. Na rynku są więc aktywni najwięksi gracze. Do tego widać ciągle chęć do akumulacji akcji, szczególnie przy jakiejkolwiek korekcie – dodał makler UniCredit CA IB.

Możesz zainteresować się również: