
Producent samochodów zawiesił produkcję w swoim zakładzie zlokalizowanym w Petersburgu w marcu i podobnie jak Nissan czy Honda, utrzymywała zarówno siłę roboczą i obiekty w gotowości do wznowienia pracy.
- Po sześciu miesiącach nie byliśmy w stanie wznowić normalnych działań i nie widzimy żadnych wskazówek, że możemy wznowić je w przyszłości – poinformowała firma w swoim najnowszym oświadczeniu.
Rosyjski rynek motoryzacyjny załamał się, a dostawy spadły o 80 proc. po rozpoczęciu przez prezydenta Rosji – Władimira Putina inwazji na Ukrainę.
Oświadczenie Toyoty nie precyzuje jakie dokładnie działania zamierza podjąć w związku z restrukturyzacją działalności na terenie Rosji. Jednocześnie producent utrzymuje, że dalej będzie współpracował z klientami w Rosji.
