Toyoty po naprawie dalej szwankują?

ŁO, "Rzeczpospolita"
opublikowano: 2010-03-05 11:03

Dziesięciu właścicieli toyot zgłosiło władzom USA, że nawet po naprawie ich auta w niekontrolowany sposób nagle przyspieszały – czytamy w „Rzeczpospolitej”. Czy to początek upadku giganta?

Koncern wezwał do warsztatów 8,5 mln samochodów, w których źle działał pedał gazu. Zdarzało się, że blokował się i auto w sposób niekontrolowany przyspieszało. Urząd ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) w USA donosi, że zgłaszają się właściciele mający problemy z samochodami nawet po naprawie.

– Jeśli te zgłoszenia okażą się prawdziwe, to w żadnym razie nie można zaakceptować faktu, że amerykańskie rodziny kolejny raz narażane są na ryzyko – powiedział polityk partii demokratycznej Bruce Braley.

– Jesteśmy przekonani, że nasze samochody są bezpieczne i robimy wszystko, co możemy, by się upewnić, że nasi klienci są zadowoleni z ostatnich napraw – twierdzi Cindy Knight, rzeczniczka Toyoty.

Niedawno jednak sam prezes Toyota Motor Sales USA James E. Lentz III potwierdził, że koncern nie ma stuprocentowej pewności, co jest przyczyną problemów i zlecił zbadanie podzespołów niezależnym firmom.