Trudna decyzja na starcie prac

Jan Kaliński
11-10-2006, 00:00

Zewnętrzny integrator, własny dział IT, a może konsultanci producentów sprzętu przeprowadzą integrację w firmie?

Wdrożenie usług konwergentnych, czyli łączących w jednej infrastrukturze sieciowej kilka usług, np. transmisję głosu i danych, powinno być przeprowadzane przez doświadczonych specjalistów. Z tym zdaniem zgadza się większość fachowców. Jednak to, gdzie ich najlepiej szukać, nie jest już tak oczywiste.

— Wdrożenie nawet najlepszych usług i produktów teleinformatycznych przez niedoświadczony zespół może w efekcie okazać się mało skuteczną drogą do podniesienia efektywności i obniżenia kosztów firmy — przekonuje Grzegorz Radzikowski, menedżer produktów w NASK.

Jednak wdrożenie nie powinno być przeprowadzane wyłącznie przez dostawcę usługi. Bo jego cel biznesowy nie musi być identyczny z interesami ekonomicznymi i organizacyjnymi odbiorcy.

— Przy wdrożeniach usług teleinformatycznych na szeroką skalę najlepszym rozwiązaniem jest wspólne wdrożenie, tj. zaangażowanie pracowników firmy-odbiorcy i firmy-dostawcy, czyli utworzenie specjalnego zespołu pracowników — dodaje Grzegorz Radzikowski.

W ten sposób odbiorca usługi może przedstawić rzeczywiste oczekiwania, poznać i ocenić ewentualne nowe możliwości, zaś dostawca odpowiedzieć na faktyczne potrzeby użytkownika. Umożliwia to wdrożenie usługi naprawdę potrzebnej i takiej, która faktycznie będzie po wdrożeniu wykorzystywana przez pracowników.

Jednak integrator

Według Piotra Staszczaka, dyrektora departamentu wspomagania sprzedaży i rozwoju produktów firmy NextiraOne Polska, główną rolę w procesie wdrożenia powinien odgrywać integrator. Jest on w dużej mierze niezależny od producentów sprzętu i od operatorów telekomunikacyjnych. Dzięki temu koncentruje się na rozwiązaniu problemów trapiących klienta.

— Wdrożenie, uruchomienie i utrzymanie usług konwergentnych jest podstawowym celem integratora. Ze względu na możliwą heterogeniczność sieci producent nie jest tu najlepszym partnerem wdrożeniowym, operator natomiast koncentruje się na przejęciu jak największej ilości rozmów klienta, co jest bardzo niebezpieczne z punktu widzenia kosztów telekomunikacyjnych — dodaje Piotr Staszczak.

Bezpieczniej

Można oczywiście samemu wdrożyć nowe rozwiązania. Daje to z pewnością większe poczucie bezpieczeństwa, ale też niesie pewne zagrożenia.

— Podstawowym mankamentem pozostaje w tym przypadku zbyt optymistyczna ocena posiadanych kwalifikacji — co ujawnia się zwłaszcza przy konieczności spełnienia specjalnych wymagań użytkowych bądź gdy występują niestandardowe konfiguracje sprzętowe — mówi Andrzej Cholewa, menedżer ds. rozwiązań transmisji danych Alcatel Polska.

Jakub Soprych, dyrektor sprzedaży w Avaya Poland, dodaje, że wdrożenie powinno zakończyć się audytem powdrożeniowym, porównującym założenia z wynikami wdrożenia, a także audytem np. po półrocznym okresie funkcjonowania takiej sieci, aby sprawdzić jej działanie w realiach biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Kaliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Trudna decyzja na starcie prac