Trudniejsze zadanie dla popytu

Waldemar Borowski
opublikowano: 10-02-2009, 08:17

Poniedziałkowa sesja zakończona mocnym wybiciem WIG20 potwierdziła powrót lepszych nastrojów na GPW. Naszemu najważniejszemu indeksowi udało się nie tylko odsunąć od minimów, ale też nadrobić znaczną część dyskonta do czołowych parkietów w Europie. Jednak 4 sesje wzrostowe pod rząd, tonują optymizm co do możliwości kontynuacji determinacji byków.

Niezrealizowane zlecenia sprzedaży jakie zostały położone w końcówce poniedziałkowych notowań zwiększają prawdopodobieństwo przyhamowania impetu kupujących. Za takim scenariuszem może też przemawiać większa nerwowość na rynkach związana z głosowaniem amerykańskiego senatu nad planem stymulacyjnym waszyngtońskiej administracji. Inwestorzy otrzymują sprzeczne sygnały o porozumieniu Demokratów z Republikanami. Nie ma nawet pewności, co do wysokości sumy, jaka ma zostać przeznaczona na ten cel. Według różnych wersji waha się ona od 780 do 827 mld USD.

Brak zdecydowania potęguje dzisiejsza prezentacja przez Timothy Geithner’a planu wykorzystania pozostałych 350 mld USD, w ramach programu TARP, stabilizujących system finansowy. Według niedzielnej sugestii, Lawrence Summersa, szefa Krajowej Rady Gospodarczej, 100 mld dolarów może zostać przeznaczone na wsparcie rynku kredytów hipotecznych, a pozostała suma ma być wykorzystana, w partnerstwie z kapitałem prywatnym, do skupu niepłynnych aktywów. Inna wersja zakłada, że zmodyfikowany plan polegać będzie na utworzeniu tzw. „złego banku”, który samodzielnie podjąłby się nabywania toksycznych aktywów. Jeszcze inna nie wyklucza możliwości zawieszenia lub zmiany rynkowych zasad rachunkowości, co otworzyłoby drogę przed kupowaniem przez rząd USA papierów wartościowych po cenie niższej od rynkowej.

Brak pewności i odłożenie ważnych decyzji w przełamywaniu recesji ograniczyło aktywność kupujących na Wall Street. Podaż uzyskała też atut w postaci słabych wyników Whirpoola, który zanotował spadek kwartalnych zysków o 76 proc. Przed dominacją niedźwiedzi chronił znaczny wzrost sprzedaży McDonald’s. Światowy lider fast foodów pochwalił się lepszą sprzedażą w styczniu o 7 proc.
Mimo tak dużej niepewności, stosunkowo spokojny przebieg sesji w Nowym Jorku zaznaczył dobrą kondycję rynku i odłożenie konfrontacji na następne dni. To pozwoliło ograniczyć przecenę Dow Jones do 0,12 proc., a  indeksowi S&P500 utrzymać wzrost o 0,15 proc.

Wydaje się, że z dwóch głównych wydarzeń dzisiejszego wieczoru, ważniejszą rolę odegra zmodyfikowany plan wsparcia sektora finansowego. Szczególnie wersja współdziałania rządu z sektorem prywatnym na tym polu, powinna być dobrze przyjęta przez rynki. Można jednak założyć, że niepewność nałoży się na próbę zdopingowania senatorów do szybszego działania przez inwestorów z Wall Street.

Warszawskim optymistom nie sprzyjać może dzisiaj sytuacja na pozostałych parkietach kontynentu. Wczoraj wykorzystały one skrupulatnie dobry wynik Barclays, który pochwalił się wyższym od prognozowanego zyskiem za ubiegły rok. Jednak zawdzięczał go w dużej mierze zdarzeniom jednorazowym, związanym z zakupem amerykańskich operacji Lehman Bros.  Bank ten nie skorzystał z bezpośredniego wsparcia kapitałowego rządu, więc jego kondycja nie była tak niepewna jak w przypadku innych banków.  Bardziej realną odpowiedź na sytuację europejskiego sektora finansowego powinny dać zbliżające się raporty UBS i Credit Suisse. Ten pierwszy, jak spekuluje rynek, może ogłosić stratę rzędu nawet 20-21 mld franków szwajcarskich.

Brak pewności, co do siły globalnych giełd oraz nieco euforyczne zakończenie poprzednich notowań, zwiększy asekurację warszawskich byków. Pokusą do realizacji zysków jest też duży zakres zwyżki kursu KGHM. Seryjne wzrosty cen miedzi w Szanghaju i Londynie mają prawo do odpoczynku. To uprawdopodabnia korektę na naszych indeksach na dzisiejszej sesji, ale siła kupujących, jaka została zamanifestowana w poprzednich dniach, powinna ograniczyć zapędy podaży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Waldemar Borowski

Polecane