Trudny początek

KZ
opublikowano: 20-02-2007, 00:00

Telekom zanotował gorsze wyniki, niż oczekiwali analitycy. Nowy prezes ma nad czym popracować.

Telekom zanotował gorsze wyniki, niż oczekiwali analitycy. Nowy prezes ma nad czym popracować.

Przedstawiony w piątek raport roczny TP nie przyniósł większych zmian w stosunku do danych zaprezentowanych w raporcie z czwartego kwartału. Co prawda we wstępie do sprawozdania Maciej Witucki, prezes telekomu, chwali się, że wyniki 2006 r. okazały się wyższe od oczekiwań, ale sam czwarty kwartał (kiedy zdecydowanie do działania zabrał się regulator) nie był już tak udany. W sumie w 2006 r. przychody grupy wzrosły o 1,5 proc. — do 18,6 mld zł, głównie dzięki rosnącemu znaczeniu działki komórkowej. Centertel zwiększył przychody do 6,8 mld zł, a więc o 17 proc. (w samym czwartym kwartale tylko o 12 proc.). O 11 proc. — do 8,7 mld zł spadły przychody z telefonii stacjonarnej. Analityków rozczarowała niska dynamika wpływów z przesyłu danych (6 proc. r/r), które w większym stopniu miały łagodzić spadek przychodów z tradycyjnej działalności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu