Trudny powrót dekoderów do kraju

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 28-11-2006, 00:00

ADB nie ma szczęścia do polskiego rynku. Teraz, dzięki współpracy z platformą „n”, ma nadzieję, że zaistnieje w końcu także u nas.

Wywodząca się z Zielonej Góry grupa Advanced Digital Broadcast (ADB) sprzedaje produkty praktycznie na całym świecie, ale do Polski nie ma szczęścia. ADB sprzedał już 7 mln dekoderów w kilkudziesięciu krajach, a w Polsce ma dopiero pierwsze większe zamówienie — dostarcza dekodery założonej przez ITI platformie „n”. Może to pomóc ADB zaistnieć także u nas.

— Wprowadzenie telewizji wysokiej rozdzielczości może skłonić sieci kablowe do cyfryzacji, a co za tym idzie — otworzyć rynek na nasze produkty. „N” tworzy nowy potencjał na rynku, który staramy się wykorzystać — mówi Katarzyna Sawka, dyrektor marketingu ADB Group.

ADB produkuje cyfrowe dekodery do odbioru sygnału telewizyjnego. Ponad rok temu przedstawiciele tej firmy zapowiadali, że liczą na szybkie przejście z telewizji analogowej na cyfrową, co miało sprawić, że spółka uzyska w Polsce rynek zbytu. Ponieważ wprowadzenie telewizji cyfrowej oddala się coraz bardziej, spółka musi szukać innego pomysłu na rozwój w kraju, z którego się wywodzi.

— Dziś wydaje się, że naziemnej telewizji w ogóle nie będzie. Ale dzięki zmianom technologicznym rozpoczętym przez „n” otwierają się dla nas rynki zbytu, na przykład wśród operatorów kablowych — dodaje Katarzyna Sawka.

Spółka liczy, że będzie znaczącym graczem na polskim rynku.

— Plany mamy bardzo duże, ale czas pokaże, co nam się uda zrealizować — mówi Katarzyna Sawka.

Wejście ADB na polski rynek nie obyło się jednak bez zgrzytów. Platforma „n”, która do końca listopada chce uzyskać 45 tys. klientów, tłumaczy stosunkowo ograniczoną sprzedaż dekoderów, obok mniejszej niż planowano sieci sprzedaży, problemami z ich produkcją.

— Popyt przerósł nasze oczekiwania — mówi Katarzyna Sawka.

To jednak nie pierwsze problemy zielonogórskiej firmy. W pierwszym półroczu ADB wykazał stratę netto, co tłumaczy opóźnieniami w dostarczaniu dekoderów do odbiorców. To z kolei było spowodowane problemami z dostawcą układów scalonych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane