- Nasza gospodarka idzie w diabły. Zobaczycie co będzie się działo kiedy będziemy mieli odpływ miejsc pracy z takim dolarem – powiedział Trump podczas wywiadu telewizyjnego. – Taki dolar powoduje, że biznes ucieka z naszego kraju. Jest bardzo złym sygnałem jeśli chodzi o miejsca pracy. Dla Chin i Japonii oraz innych krajów jest świetny – dodał.
W kwietniu Politico informowało, powołując się na anonimowe źródła, że doradcy gospodarczy Trumpa dyskutują nad sposobami osłabienia dolara w przypadku zwycięstwa wyborczego byłego prezydenta USA. Mark Sobel, który w latach 2000-2015 zarządzał polityką walutową w amerykańskim Departamencie Skarbu uważa jednak, że Trumpowi, jeśli ponownie zostanie prezydentem, będzie trudno osłabić dolara bez wsparcia Rezerwy Federalnej i Kongresu, co jest mało prawdopodobne. Wskazuje, że oczekiwana po Trumpie polityka obniżek podatków skutkowałaby raczej wzrostem deficytów USA. To przemawiałoby za wzrostem stóp i mocniejszym dolarem. Jego osłabienie wymagałoby polityki, której trudno oczekiwać po Trumpie, zauważa Sobel.
– Dążenie do konsolidacji fiskalnej, schłodzenie popytu, obniżenie inflacji i unikanie działań nasilających awersję do ryzyka najlepiej osłabiłyby dolara. Nie wydaje się jednak, aby był to kurs polityczny, którym podąża Trump – napisał na swoim blogu.
Indeks dolara, który pokazuje zmianę jego wartości wobec koszyka głównych walut, wzrósł o 3,6 proc. w tym roku i o 3,8 proc. w okresie ostatnich 12 miesięcy.
