Chodzi o sprawę z roku 1998, której dokumenty jednak dopiero teraz ujrzały światło dzienne. Zdaniem sędziego, który zadecydował o ich ujawnieniu, opinia publiczna ma prawo znać sprawę dotyczącą „obecnie już prezydenta Stanów Zjednoczonych”.

Robotnicy, którzy pracowali w 1980 r. przy rozbiórce budynku Bonwit Teller i porządkowaniu terenu pod budowę Trump Tower, zarabiali 4 USD za godzinę pracując po 12 godzin dziennie bez zapewnionej odzieży ochronnej. Ugoda została zawarta po 15 latach procesu. 500 tys. USD z zapłaconej przez Trumpa kwoty zostało przekazane na związkowy fundusz pomocy.
