Trybunał Konstytucyjny zajmie się w poniedziałek sprawą wiążących interpretacji podatkowych. Chodzi o możliwość odwołania się od takich interpretacji.
Przepis o wiążących interpretacjach podatkowych obowiązuje od 1 stycznia 2005 r. Dzięki niemu podatnicy mogą otrzymać od urzędu skarbowego odpowiedź, jak mają stosować przepisy podatkowe w swoim indywidualnym przypadku. Mają w ten sposób pewność, że poprawnie rozumieją przepisy.
Pytanie w sprawie interpretacji złożył do Trybunału Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Sąd powołuje się na przypadek pracownika spółki Pekaes Auto- Transport, który kupił akcje tej spółki, a później sprzedał je na Giełdzie Papierów Wartościowych. Ponieważ kupił je przed 1 stycznia 2004 r., uznał, że nie powinien płacić podatku od zysków kapitałowych. Podatek ten obowiązuje od 2004 r.
Pracownik przedstawił swoje stanowisko we wniosku skierowanym do naczelnika urzędu skarbowego, prosząc o udzielenie pisemnej interpretacji co do zakresu i sposobu zastosowania przepisów podatkowych.
Naczelnik urzędu skarbowego, a w drugiej instancji dyrektor izby skarbowej uznali, że dochód ze sprzedaży akcji jest opodatkowany podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Według sądu organy podatkowe niesłusznie orzekły o zapłacie podatku.
Zdaniem sądu, nadal pozostaje nierozwiązana kwestia odwołań od wydanych interpretacji. Przepisy nie precyzują, czy podatnikowi przysługuje odwołanie od decyzji organów podatkowych. Tymczasem brak możliwości odwołania narusza konstytucyjną zasadę równości.
(PAP)