Choć to KGHM jest faworytem w wyścigu o kontrolę nad państwowymi Zakładami Górniczo-Hutniczymi Bolesław (ZGH), ofertę w przetargu złożyły jeszcze dwie firmy: kanadyjska grupa Rathdowney Resources i giełdowy Stalprodukt. Pierwsza zajmuje się poszukiwaniem i eksploatacją złóż surowców mineralnych w Polsce i Irlandii. To część globalnej grupy Hunter Dickinson, inwestującej w złoża i kopalnie miedzi, cynku oraz ołowiu. Ma aktywa m.in. w Afryce, Kanadzie, na Alasce i w Tybecie. — W Europie Rathdowney koncentruje się dotychczas na działalności w Polsce i Irlandii. Na razie nie planujemy dalszej ekspansji na kontynencie — mówi Andrzej Augustyniak, członek zarządu Rathdowney Polska. W Polsce Rathdowney ma dwie koncesje, w ramach których prowadzi prace wiertnicze i geologiczne w rejonie Zawiercia. Ma na to budżet wynoszący 20 mln dolarów kanadyjskich. — Do końca 2012 r. zamierzamy zakończyć etap badań i dokumentacji. Zasoby tego złoża szacujemy na 15 do 50 mln ton rud cynku i ołowiu — twierdzi Andrzej Augustyniak. Rathdowney ubiega się też o trzecią koncesję — w rejonie olkuskim. Konkurentem jest tu właśnie ZGH Bolesław. — Nasza długoterminowa strategia w Polsce zakłada uruchomienie działalności wydobywczej i współpracę z ZGH Bolesław, niezależnie od tego, kto będzie jego właścicielem — podkreśla Andrzej Augustyniak. Nie jest tajemnicą, że w należącej do ZGH Bolesław kopalni cynku Olkusz-Pomorzany jest jeszcze tylko 11 mln ton zasobów, które mogą się wyczerpać do 2016 r. Jej miejsce mogłyby wtedy zastąpić kopalnie wybudowane na złożach badanych przez Rathdowney. Drugi z kandydatów do przejęcia ZGH, czyli Stalprodukt, specjalizujący się w produkcji blach i profili konstrukcyjnych, nie chce komentować udziału w przetargu. W maju ogłosił wprawdzie strategię zakładającą przejęcia, ale nie anonsował zamiaru inwestowania w wydobycie. Przetwórstwo cynku nie jest mu jednak obce. W Bukownie, po sąsiedzku z ZGH, prowadzi zależną cynkownię. Tymczasem z resortu skarbu płynęły wcześniej sygnały, że cynkowe ZGH pasowałoby dobrze do miedziowej grupy KGHM (skarb ma w niej 31,79 proc. kapitału). Synergie byłyby widoczne m.in. przy inwestycjach w zagraniczne złoże polimetaliczne. — Trzej chętni będą badać ZGH pod koniec listopada — mówi anonimowo menedżer zbliżony do transakcji.
Trzy firmy grają o cynk
Pod koniec listopada ruszy badanie ZGH Bolesław. Obok KGHM chętni są Kanadyjczycy i Stalprodukt.