Trzy lata giełdy z PiS

10 maja 2015 r. odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich w Polsce, w której Andrzej Duda uzyskał niespodziewanie minimalnie lepszy wynik niż Bronisław Komorowski.

10 maja 2015 r. odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich w Polsce, w której Andrzej Duda uzyskał niespodziewanie minimalnie lepszy wynik niż Bronisław Komorowski. Inwestorzy byli w szoku i uznali, że gospodarkę i spółki czeka najgorsze.

Wyświetl galerię [1/2]

Fot. Marek Wiśniewski

Do stycznia 2016 r. WIG20 osunął się o 35 proc., a wśród najbardziej poszkodowanych były banki (przez perspektywę podatku, który wszedł w życie, a którego koszty ponieśli klienci, a także obietnicę przewalutowania kredytów we frankach, której prezydent Andrzej Duda nie dotrzymał) oraz spółki energetyczne. Kiedy kurz opadł i okazało się, że gospodarka radzi sobie całkiem nieźle, WIG20 zaczął rosnąć — początkowo nieśmiało, ale później na tyle dynamicznie, że straty zostały odrobione z nawiązką. 23 stycznia 2018 r. indeks sięgnął 2630 pkt. Znów jednak zaczął spadać — do wczoraj o 13 proc. Z 20 najbardziej płynnych spółek kursy tylko czterech są po trzech latach wyższe niż tuż przed pierwszą turą wyborów prezydenckich.

Najwięcej powodów do zadowolenia mają posiadacze akcji LPP, nad kreską jest też Orlen (po drodze kurs był dużo wyżej) i PKO BP, a minimalnie na plusie są inwestorzy Cyfrowego Polsatu. Najwięcej stracili ci, którzy mieli lub nadal mają akcje PGE, Tauronu i Energi, a także Enei i Bogdanki (obie spółki wypadły z WIG20) i Orange Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Trzy lata giełdy z PiS