
Zgodnie z uchwalonym prawem, platformy społecznościowe, które nie wyznaczają takich przedstawicieli, są narażone na sankcje. Ustawa zezwala władzom na usuwanie treści zamiast blokowania dostępu, jak to miało miejsce w przeszłości.
Nowe przepisy budzą zaniepokojenie, ponieważ Turcy coraz częściej szukają informacji po tym, gdy Ankara zacieśniła kontrolę nad mediami głównego nurtu.
Zakaz reklam zaczął obowiązywać od wtorku. Twitter, jego aplikacja do transmisji na żywo Periscope i aplikacja do udostępniania zdjęć Pinterest na razie nie udzieliły komentarza.
W poniedziałek Facebook zadeklarował, że dostosuje się do wymogów nowego tureckiego prawa. Miesiąc temu zrobił to także należący do Google’a Youtube.