
Aprecjacja liry sięga około 1 proc. Jednak w skali tygodnia waluta traciła dotąd aż 3,3 proc. schodząc do poziomu o zaledwie 2 proc. przewyższającego rekordowe minima.
Jeszcze gorzej sytuacja wygląda odnośnie sytuacji w bieżącym roku. OD jego rozpoczęcia lira przeceniona została o 14 proc. co było następstwem politycznych tarć i nacisków związanych z polityką prowadzoną przez turecki bank centralny. Prezydent kraju wymusił zmianę na stanowisku szefa tej instytucji.
Piątkowa zwyżka pozwoliła odrobić część strat po czwartkowym gwałtownym spadku, kiedy turecki bank centralny przekazał na rynek stosunkowo jastrzębi ton, choć wydaje się, że jedynie odłożył złagodzenie polityki poza ramy czasowe lipiec-sierpień ustalone przez prezydenta Tayyipa Erdogana.