Polskie przedsiębiorstwa mogą zastosować różne strategie handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych.
Na początku stycznia uruchomiono europejski rynek handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Systemem objętych jest około 12 tys. instalacji z całej Unii Europejskiej, w tym około 1000 z Polski. Każdemu przedsiębiorstwu przydzielono lub przydzielona zostanie wielkość emisji, jaką będzie mogło zrealizować w pierwszej fazie funkcjonowania rynku. Wszyscy jego uczestnicy mają obowiązek utrzymania rzeczywistej emisji dwutlenku węgla poniżej poziomu posiadanych uprawnień. W przypadku przekroczenia limitów przedsiębiorstwa będą musiały dokupić brakujące uprawnienia i zapłacić dotkliwe kary. Dodatkowym źródłem uprawnień są jednostki redukcji emisji z projektów Joint Implementation (JI) i Clean Development Mechanism (CDM). Projekty takie umożliwiają przedsiębiorstwom o wysokim koszcie redukcji emisji gazów cieplarnianych zdobycie jednostek redukcji emisji w projektach wykonanych wspólnie z przedsiębiorstwami, gdzie ten koszt jest niższy. W świetle nowego wyzwania wszystkie przedsiębiorstwa objęte krajowym planem alokacji uprawnień do emisji gazów cieplarnianych powinny zawczasu określić swoje podejście do uczestnictwa w tym rynku.
Kryteria decyzyjne
Decyzje przedsiębiorstw będą zależeć między innymi od ceny uprawnień i od ich własnego kosztu krańcowego obniżenia redukcji emisji. Przedsiębiorstwa powinny dokonać analizy możliwości technologicznych obniżenia emisji dwutlenku węgla i kosztu tej redukcji. Wybór strategii handlu przedsiębiorstwa będzie zależeć również od tego, czy ma ono nadwyżkę czy niedobór uprawnień wobec planowanej emisji. Możliwe scenariusze działania ilustruje schemat. Warto jednak pamiętać, że handel uprawnieniami jest rozwiązaniem możliwym do szybkiego zastosowania. Natomiast redukcja emisji zanieczyszczeń wymaga więcej czasu na realizację. Ostateczna decyzja powinna zależeć również od oczekiwań przedsiębiorstwa co do zmiany ceny uprawnień w przyszłych okresach.
Wypełnienie zobowiązań
W przypadku decyzji o nabyciu dodatkowych uprawnień przedsiębiorstwa mogą zakupić je w ramach systemu handlu uprawnieniami bądź mogą uzyskać kredyty w projektach JI lub CDM. O wyborze sposobu zdobycia dodatkowych uprawnień zadecyduje ich cena, ale również dostępny czas. Aby otrzymać kredyty z projektów JI i CDM należy zarezerwować wiele czasu od rozpoczęcia projektów do momentu otrzymania kredytów.
W przypadku podjęcia decyzji o sprzedaży nadwyżki uprawnień należy wybrać najlepszy do tego czas. Przedsiębiorstwa mogą sprzedać uprawnienia w roku, w którym mają nadwyżkę lub mogą trzymać je na lata następne i sprzedać je wtedy, gdy ceny są najwyższe. Uprawnienia takie będzie można również wykorzystać w latach, w których przedsiębiorstwo prognozuje niedobór posiadanych uprawnień w stosunku do rzeczywistej emisji.
Różne możliwości
Istnieje znaczna niepewność co do kształtowania się cen uprawnień w przyszłych okresach. Wiele firm buduje specjalne modele ekonometryczne pozwalające prognozować ceny. Limity emisji zanieczyszczeń w dużym stopniu będą dotyczyć firm z sektora energetycznego i dlatego czynniki z tego obszaru będą miały bardzo znaczący wpływ na cenę uprawnień. Podstawowymi elementami wpływającymi na ceny uprawnień do emisji są: ostateczny kształt regulacji, oczekiwane zachowanie uczestników rynku, plany rozdziału uprawnień do emisji, traktowanie nowych i zamykanych instalacji, popyt na energię elektryczną, międzygraniczny handel energią, pogoda, prawo podatkowe, ceny paliw i ich użycie w wytwarzaniu energii elektrycznej. Wszystkie te czynniki powinny być dokładnie przeanalizowane, a na ich podstawie przedsiębiorstwa powinny opracować scenariusze rozwoju sytuacji. Dokładna analiza ekonometryczna pozwoli na opracowanie krzywych cenowych dla poszczególnych scenariuszy.
Potrzeba działania
Niepewność co do kształtowania się wymienionych czynników i do związanej z nimi ceny uprawnień sprawiają, że kluczowym zadaniem staje się zarządzanie ryzykiem w tym obszarze. Znaczącym czynnikiem ryzyka będzie poziom emisji rzeczywistej, który może okazać się bardzo różny od emisji planowanej. W przypadku, gdy poziom emisji rzeczywistej będzie większy od emisji planowanej, przedsiębiorstwo będzie narażone na znaczne kary finansowe. Zarządzanie tym ryzykiem będzie ujęte w ramach procesów zarządzania całościowym ryzykiem przedsiębiorstwa.
Mariusz Przybylik starszy menedżer Deloitte