Rada nadzorcza PR nie może na razie - z powodów formalnych - wnieść o udzielenie absolutorium zarządowi - od ponad dwóch miesięcy w radzie jest wakat i nie może ona podejmować uchwał. Prezes PR Krzysztof Czabański zapewnił jednak na czwartkowej konferencji, że wszyscy członkowie RN PR zapoznali się ze sprawozdaniami: z działalności i finansowym zarządu, wyrażają zadowolenie z wyników spółki i opowiadają się za udzieleniem absolutorium.
Minister skarbu Aleksander Grad od kilku tygodni deklaruje jednak, że jest gotów nie udzielić absolutorium władzom mediów publicznych. W połowie kwietnia Grad powiedział, że gdyby mógł, natychmiast odwołałby Urbańskiego i Czabańskiego.
Urbański proszony o skomentowanie tej deklaracji powiedział: "Moja osobista rada dla ministra jest taka, żeby przyznał, że to są wspaniałe wyniki, a nie we wszystkich spółkach ma takie wyniki". "To jest lepsza droga niż ściganie się z panem Palikotem kto jest śmieszniejszy" - dodał.
Sekretarz rady nadzorczej TVP Janusz Niedziela poinformował, że rada przyjęła w czwartek sprawozdania: z działalności zarządu i finansowe za ubiegły rok.
"Rok 2007 był dla spółki rokiem bardzo dobrym jeśli chodzi o finanse. Zamknęliśmy go pozytywnym wynikiem finansowym w wysokości 86 mln zł (netto - PAP). To w latach dwutysięcznych jest najlepszy wynik, jaki spółce udało się osiągnąć" - powiedział Niedziela.
Jak poinformował Niedziela, zysk TVP to przede wszystkim zasługa przychodów reklamowych i umów ze sponsoringu, które wyniosły 1217,2 mln zł. Ubiegłoroczny zysk TVP w większości zostanie skierowany na zwiększenie kapitału zakładowego, a także na inwestycje technologiczne - przede wszystkim na eliminację nośników analogowych i całkowite przejście na produkcję cyfrową.
"To wszystko oczywiście zmierza do tego, że spółka jest przygotowana do uruchomienia cyfrowej platformy TVP SA oraz uruchomienia cyfrowej emisji programów TVP w technologii HD, w technologii mobilnej oraz do wejścia w erę cyfryzacji naziemnej" - powiedział Urbański.
Zarówno on, jak i Niedziela zwracali jednak uwagę, że "obok tych osiągnięć są też zagrożenia", a największym z nich jest spadek wpływów z abonamentu.
"Ten spadek realny jest po trzech miesiącach niższy o 45 mln. Jeżeliby się utrzymał oznaczałoby to, że w przypadku telewizji może być to suma ok. 100 mln zł" - powiedział Urbański.
Na spadki wpływów z abonamentu skarżył się też prezes Polskiego Radia. W pierwszym kwartale tego roku wpływy te zmniejszyły się o ok. 14 mln zł.
Pozostałe wyniki finansowe Polskiego Radia są natomiast - jak powiedział Czabański - "bardzo dobre". "Ubiegły rok zamknęliśmy zyskiem ponad 15 milionowym, a przyrost wolnych środków na kontach Polskiego Radia sięgnął blisko 50 mln zł. W momencie gdy ten zarząd zaczynał kadencję zastaliśmy w spółce środki wolne mniej więcej na poziomie 16-17 mln zł, czyli przez półtora roku potroiliśmy te wolne środki mimo trudnej sytuacji z abonamentem" - powiedział Czabański.
Wyjaśnił, że udało się to m.in. dzięki zmniejszeniu zatrudnienia (o 15 proc.)
i zmniejszeniu kosztów działania spółki (o ok. 8 proc.).
(PAP)