Kiedy piętnaście lat temu inaugurowaliśmy Forum Gospodarcze — wówczas organizowane w Międzyzdrojach, później w Ciechocinku, a obecnie w Toruniu — mieliśmy trzy podstawowe cele. Po pierwsze — chcieliśmy, żeby w kwestiach gospodarczych jak najbliżsi sobie byli politycy lewicy i prawicy, którzy do sali obrad Sejmu wchodzą oddzielnymi drzwiami. Drugim celem była ogólnopolska i międzynarodowa promocja regionu goszczącego forum. Element trzeci to potrzeba ekonomicznej edukacji.
Hasło XV Forum Gospodarczego, które stowarzyszenie Integracja i Współpraca zorganizowało w ubiegłym tygodniu w Toruniu, brzmiało „Europa — w poszukiwaniu utraconej tożsamości?”. Jak co roku forum zgromadziło blisko tysiąc przedstawicieli świata gospodarki, polityki, nauki i kultury. Sesję plenarną Polska — Wschód poprowadził były premier, a obecnie europoseł Jerzy Buzek. Moderatorem sesji Polska — Zachód był z kolei Franciszek Rużiczka, ambasador Słowacji. Przez trzy dni odbyło się wiele paneli i seminariów dotyczących najważniejszych kwestii gospodarczych, ale nie tylko. Jednym z wątków był problem ustawy o paszach — wchodzący w życie w sierpniu przepis zakazuje importu i stosowania pasz modyfikowanych, grożąc polskim hodowcom masowymi bankructwami, a przede wszystkim będąc niezgodnym z prawem UE.
Forum to nie targi, podczas których podpisuje się kontrakty. Ale okazuje się sprawdzoną przez lata i bardzo pożyteczną formą tworzenia klimatu dla biznesu. Dlatego lista jego uczestników systematycznie rośnie, a mało kto z niej wypada.
Jacek Janiszewski
przewodniczący rady programowej stowarzyszenia Integracja i Współpraca