Tydzień bez rozstrzygnięć

Joanna Pluta, Tomasz Regulski
opublikowano: 12-06-2009, 17:58

Pierwsza połowa minionego tygodnia na rynku złotego upłynęła pod znakiem odreagowania w notowaniach polskiej waluty.

Kurs EUR/PLN zniżkował z okolic 4,5600 o 10 groszy, aż do wsparcia 4,4600, jeszcze silniej spadły notowania USD/PLN – z poziomu 3,3000 aż do 3,1500. Odreagowanie widać było również na rynku walut europejskich emerging markets. Notowania euro zarówno względem korony czeskiej, jak i forinta, po osiągnięciu istotnych oporów silnie zniżkowały. Na wykresach dziennych kursów EUR/PLN, EUR/CZK oraz EUR/HUF od połowy maja (w przypadku korony - od kwietnia) można zaobserwować opory usytuowane na poziomach odpowiednio: 4,5600 – 4,6000, 27,00 oraz 290,00. Ostatnia fala pogorszenia sentymentu względem naszego regionu, choć dość silna, nie zdołała doprowadzić do pokonania tych barier wzrostu. Może to świadczyć o tym, że poziomy te są krytyczne z punktu widzenia lokalnych rządów i w momencie próby ich przekroczenia podejmowane są interwencje na rynku walutowym. Jakkolwiek nie ma potwierdzenia tych przypuszczeń, zastanawiające jest, że inwestorzy na trzech parach jednocześnie nie zdołali wykorzystać okazji, jaką było pogorszenie nastrojów i doprowadzić do silniejszych wzrostów ich notowań.

W drugiej połowie tygodnia notowania złotego weszły w fazę konsolidacji.

Nieudana próba pokonania oporów poskutkowała spadkiem kursów EUR/PLN, EUR/CZK oraz EUR/HUF. Odreagowanie to silnie wsparło jednak zmniejszenie się obaw związanych z dewaluacją łata. Wcześniejsza nieudana aukcja łotewskich obligacji oraz zagrożenie wstrzymaniem pomocy finansowej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniosły ryzyko, że tamtejszy rząd będzie zmuszony porzucić system sztywnego kursu walutowego i skokowo podnieść parytetowy poziom EUR/LVL. Na początku bieżącego tygodnia jednak zagrożenie dewaluacją łata zdecydowanie zmalało (jakkolwiek radykalna zmiana parytetu EUR/LVL jest wciąż prawdopodobna w perspektywie średnioterminowej). Zmniejszyła się bowiem niepewność co do otrzymania kolejnej transzy pożyczki udzielonej przez MFW oraz KE. Warunkiem przekazania środków było dokonanie radykalnych cięć w budżecie, obawy natomiast dotyczyły możliwości osiągnięcia konsensusu rządowego oraz akceptacji poprawek przez węgierski Parlament. W ostatnich dniach rząd zdołał jednak dokonać redukcji wydatków budżetowych, wystarczającej z punktu widzenia instytucji udzielających Łotwie pomocy finansowej. Poprawka do budżetu ma być przedmiotem głosowania w Parlamencie 17 czerwca, wśród polityków panują jednak optymizm i przekonanie, że zostanie ona zaakceptowana. W efekcie czynnik lokalny, osłabiający złotego w ostatnich dniach, uległ zdecydowanej redukcji, w krótkim terminie natomiast został wyeliminowany.

W ostatnim tygodniu w notowaniach EUR/USD panowała wysoka zmienność. Każdego dnia obserwowaliśmy ruchy przekraczające 100 pipsów. Wahania te nie przyniosły jednak żadnych rozstrzygnięć. Spadek kursu tej pary walutowej, jaki miał miejsce na początku tygodnia, zatrzymał się na dość istotnym poziomie wsparcia 1,3800. Później dominowały wzrosty, jednak towarzyszyły im dynamiczne korekty. Na wykresie dziennym kursu EUR/USD rysuje się obecnie prawe ramię formacji głowy z ramionami. Linia szyi, której przebicie byłoby sygnałem do silniejszych spadków, znajduje się na wspominanym już poziomie 1,3800. Formację tę ostatecznie zanegowałby wzrost ponad maksima z początku czerwca, czyli 1,4330. Naszym zdaniem, wciąż bardziej prawdopodobny dla notowań EUR/USD jest scenariusz wzrostowy. W krótkim terminie szansę na jego zrealizowania nieco osłabia jednak formacja podwójnego szczytu jaka ukształtowała się na wykresie kursu GBP/USD. Wartość funta względem dolara na przestrzeni bieżącego miesiąca dwukrotnie nie zdołała trwale pokonać poziomu 1,6600, co może dać impuls do większego spadku. Notowania pary GBP/USD są dodatnio skorelowane z kursem EUR/USD.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Na przestrzeni ostatnich dni wartość euro względem dolara dość czule reagowała na zmiany poziomu awersji do ryzyka na światowych rynkach. Wzrost skłonności inwestorów do podejmowania ryzykowniejszych transakcji prowadził zwykle do zwyżki EUR/USD, a spadek do jego zniżki. Z tego względu po lepszym od oczekiwań odczycie danych z USA nt. sprzedaży detalicznej w maju, jaki został przedstawiony w czwartek, obserwowaliśmy dynamiczny wzrost kursu tej pary walutowej. W przeciwnym kierunku oddziaływały, opublikowane dzień później ze strefy euro, szacunki produkcji przemysłowej w kwietniu. Odczyt tych danych negatywnie zaskoczył inwestorów.

Jednoznacznych sygnałów dla notowań EUR/USD nie dostarczyły w ostatnich dniach również światowe giełdy. Główne indeksy ponownie weszły w fazę konsolidacji. Wobec dynamicznych wzrostów, jakie dokonały się na przestrzeni ostatnich trzech miesiącach na globalnych parkietach, uczestnicy rynku potrzebują obecnie naprawdę silnego impulsu, by kontynuować zakupy ryzykowniejszych aktywów. Z drugiej strony wciąż niechętnie realizują oni zyski osiągnięte w tym okresie. Wspomnianym impulsem, przynajmniej w krótkim terminie, mogłyby być ewentualne pozytywne wnioski, płynące z zaplanowanego na ten weekend spotkania ministrów finansów państw należących do grupy G8. Jeśli wskażą oni na stabilizacji sytuacji w światowej gospodarce w niedalekiej przyszłości, inwestorzy prawdopodobnie zwiększą swe zaangażowanie w ryzykowniejszych aktywach, co z kolei powinno przełożyć się na wzrosty na giełdach i w notowaniach EUR/USD. Oprócz rezultatów wspomnianego posiedzenia, wpływ na rynek walutowy w przyszłym tygodniu mogą mieć dane z USA o produkcji przemysłowej w maju oraz doniesienia z tamtejszego rynku nieruchomości.

Joanna Pluta, Tomasz Regulski
Autorzy są specjalistami Departamentu Analiz DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Pluta, Tomasz Regulski

Polecane