Tydzień na GPW upłynął pod znakiem korekty spadkowej

Zakłady Urządzeń Komputerowych ELZAB S.A.
opublikowano: 2002-11-08 17:14

WARSZAWA (Reuters) - Miniony tydzień upłynął pod znakiem realizacji zysków po zeszłomiesięcznych wzrostów. Rynkowi nie udało się pokonać bariery 1.200 punktów na indeksie WIG 20, a sytuacja w przyszłym tygodniu w dużej mierze będzie zależała od tego co będzie działo się na rynkach zagranicznych, uważają zarządzający.

Negatywny wpływ na notowania może mieć publikacja wyników kwartalnych polskich spółek, jeśli okażą się one gorsze od oczekiwań rynku. W przyszłym tygodniu sprawozdania finansowe za trzeci kwartał przedstawią m.in BPH-PBK, BZ-WBK, BRE, PKN, czy Prokom.

"W tej chwili motorem na giełdzie są inwestorzy zagraniczni, więc wzrosty mogą nastąpić tylko pod warunkiem, że za granicą nastroje będą przynajmniej neutralne" - powiedział Paweł Bogusz, zarządzający aktywami w TFI DWS Polska.

Dodał, że na razie nie widać oznak, by na giełdach światowych zapanowało uspokojenie po ostatniej fali wyprzedaży. Inwestorzy bowiem czekali na redukcję stóp procentowych zarówno przez amerykański Fed jak i Europejski Bank Centralny.

Tymczasem redukcji dokonał tylko Fed i to o więcej niż oczekiwano, co przełożyło się paradoksalnie na powstanie kolejnej fali obaw o zasięg ożywienia gospodarczego w USA.

Fakt ten wykorzystano więc do realizacji zysków, co miało także przełożenie na zmianę nastawienia inwestorów zagranicznych do rynków wschodzących, w tym Polski.

Dodatkowo ubiegły tydzień okazał się niekorzystny dla spółek technologicznych, które na potencjalnym ożywieniu miałby szansę najszybciej skorzystać. Zapowiedź słabszych przychodów przez Cisco Systems dała inwestorom sygnał do realizacji zysków po miesiącu wzrostów.

W tym tygodniu indeks WIG 20, który poprzedni miesiąc zakończył prawie 13-procentowym wzrostem, stracił 3,5 procent, choć w piątek wzrósł o 0,3 procent do 1.137,9 punktu.

Do korekty spadkowej głównie przyczyniła się zniżka kursu akcji Pekao SA. Bank ten co prawda podał w początku tego tygodnia, że nadal jest gotów zrealizować swój ambitny plan zysku w wysokości 1,0 miliarda złotych, ale jego wyniki za trzeci kwartał rozczarowały.

Akcje tej spółki spadły w ciągu ostatnich pięciu sesji o 3,8 procent do 92,5 złotego. Piątkowa zniżka wyniosła 1,6 procent.

Na fali pesymizmu jaki wywołał Pekao SA traciły na wartości akcje także innych spółek wchodzących w skład sektora bankowego, a najbardziej BPH BPK. Papiery tego banku, który w październiku przyniósł pokaźny zysk, lepszy niż wzrost indeksu WIG 20, potaniały w tym tygodniu o 6,2 procent do 236,5 złotego.

Najbardziej stabilnie z dużych firm zachowywał się kurs KGHM i PKN Orlen. Akcje PKN, który ma podać swoje wyniki 14 listopada, co prawda w piątek podrożały o 1,1 procent, ale tydzień zamknęły jednoprocentową zniżką.

KGHM, który podał już swoje wyniki jednostkowe, znacznie lepsze od oczekiwań analityków i w przyszły czwartek zamierza także opublikowac swoje dane skonsonsolidowane zachowywał się lepiej niż rynek, rosnąc w piątek o 0,8 procent do 12,35 złotego. "Wyniki mają na pewno znaczenie, jeśli będą gorsze niż konsensus rynkowy, szansa na wzrost znacznie się obniży" - stwierdził Bogusz z DWS Polska.

((Kuba Kurasz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))