Uboższa ściana wschodnia

MK
opublikowano: 08-06-2007, 00:00

Płace w uboższych regionach, w tym na tzw. ścianie wschodniej, rosły w ubiegłym roku zaledwie o 1,5-2 proc.

Płace w uboższych regionach, w tym na tzw. ścianie wschodniej, rosły w ubiegłym roku zaledwie o 1,5-2 proc.

Nadal zarabia się tam 50-60 proc. tego, co w Warszawie. Największe podwyżki na tamtych terenach zyskali specjaliści — średnio po 3 proc.

We wschodnich województwach dominuje branża przetwórstwa żywności, z takimi firmami jak Mlekpol (mleko Łaciate) czy Mlekovita na czele. Sektor ten jednak tradycyjnie oferuje niższe zarobki niż choćby — praktycznie nieobecna w tym regionie — branża wysokich technologii. Nie zostały tu jeszcze stworzone dogodne warunki do lokowania inwestycji, które napędzają rozwój i wpływają na szybki wzrost płac. Brak infrastruktury, nie ma odpowiednich powierzchni biurowych.

Według specjalistów z HRK, najlepiej na wschodzie radzi sobie Lublin, który oferuje dostęp do dobrze wykształconych pracowników i stosunkowo niskie koszty pracy. Swoje call center utworzyły tu TP, Inteligo oraz Orange. Pojawia się coraz więcej firm logistycznych, dla których interesujące jest położenie miasta w pobliżu wschodniej granicy Polski.

Poza Lublinem duże inwestycje we wschodnich województwach mają wciąż charakter pionierski. Jeśli jednak tylko pojawi się odpowiednia infrastruktura, to do pionierów, takich jak Caterpillar w Janowie Lubelskim czy British American Tobacco w Augustowie, dołączą kolejni inwestorzy — uważają analitycy z HRK. Dopóki jednak tak się nie stanie, to we wschodnich województwach dynamika płac będzie nadal niższa od ogólnopolskiej o 2-3 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu