Udany początek tygodnia na Wall Street

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-05-02 22:03

Poniedziałkowa sesja na amerykańskich giełdach przez większość czasu toczyła się przy przewadze strony popytowej, co zaowocowało wzrostami indeksów.

Spośród opublikowanych w poniedziałek danych makro na pierwszy plan wybijały się te dotyczące wskaźników związanych z amerykańskim przemysłem. W obu przypadkach odnotowano jednak spadek, choć w dalszym ciągu odnotowane wartości znalazły się w strefie oznaczającej rozwój. Chodziło o wskaźniki PMI i ISM. Pierwszy opadł do 50,8 pkt w kwietniu z 51,5 miesiąc wcześniej schodząc do najniższego poziomu od 2009 r., zaś wskaźnik ISM zniżkował do 50,8 proc. z 52,80 proc. w marcu.

NYSE, Wall Street
NYSE, Wall Street
Bloomberg

Odczyty z gospodarki przykuwają  uwagę inwestorów, po tym jak w ubiegłym tygodniu amerykańskie władze monetarne zdecydowały się utrzymać dotychczasowy poziom stóp procentowych nie dając przy tym żadnego sygnału, że spieszyć się będą w przyszłości z zaostrzeniem swojej polityki.

Niepewność panującą  na rynku podgrzały ostatnie doniesienia z Chin, gdzie sektor wytwórczy wzrósł w kwietniu marginalnie, nie sprostają oczekiwaniom, wzmacniając tym samym obawy i spekulacje o kondycji drugiej na świecie gospodarki pod względem wielkości. 

W kręgu zainteresowań handlujących znalazły się w poniedziałek walory IBM. Kurs poddawał się wahaniom, po początkowej zwyżce wywołanej komentarzem znanego inwestora-miliardera Warrena Buffetta. Stwierdził on, że bardzie kupowałby akcje dostawcy rozwiązań technologicznych niż je sprzedawał w ciągu kolejnych dwóch lat. 

Przecenie poddawały się walory Baidu. Chiński gigant technologiczny znalazł się na celowniku chińskich regulatorów, którzy mają zamiar wszcząć przeciwko spółce śledztwo w związku ze śmiercią studenta uniwersytetu. Wykorzystywał on wyszukiwarkę stworzoną przez Baidu do poszukiwań leku na swoją chorobę nowotworową.