UE: biznes obawia się dalszych ustępstw

Mira Wszelaka
08-05-2001, 00:00

UE: biznes obawia się dalszych ustępstw

Krajowy biznes jest zaniepokojony nagłą zmianą wielu stanowisk w negocjacjach Polski z Unią Europejską. Część przedsiębiorców uważa, że polscy dyplomaci nie mają już argumentów, które pozwoliłyby im na skuteczne prowadzenie negocjacji.

W negocjacjach z Unią Europejską Polska przekroczyła granicę tzw. odkładania tematów, które nie sprawiały większych problemów. Teraz rozmowy weszły w obszary wymagające ustępstw, jednak — jak podkreślają przedsiębiorcy — powinny one dotyczyć obu stron. Tymczasem sygnały o złagodzeniu stanowisk pochodzą jedynie znad Wisły.

Ledwie Polska wycofała większość wniosków o okresy przejściowe w ochronie środowiska oraz znacznie złagodziła stanowisko w sprawie podatków, a już Jan Kułakowski, główny negocjator ds. członkostwa RP w UE, zapowiedział ustępstwa w obszarach: przemysł energetyczny i transportowy, prawo spółek oraz polityka konkurencji.

Groźna rejterada

Taka polityka budzi obawy przedsiębiorców, którzy najbardziej odczują skutki wszelkich decyzji, jakie zapadną przy negocjacyjnym stole. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że dopiero teraz utworzono zespół ekspertów, który będzie konsultował wszelkie zmiany w stanowiskach negocjacyjnych ze światem biznesu.

— Rozpoczęliśmy negocjacje w dziedzinach, w których koszty, jakie poniesie biznes, są znaczne i nie do końca oszacowane — mówi Janusz Kaczurba, dyrektor Euroconsultingu przy KIG.

Negocjatorzy podjęli niepokojącą przedsiębiorców decyzję o wycofaniu się z większości wniosków o okresy przejściowe w ochronie środowiska.

— Spełnienie wymogów unijnych w tym obszarze pociągnie za sobą największe koszty. Poniosą je oczywiście krajowi przedsiębiorcy. Tymczasem dłuższe okresy przejściowe zapewniają dłuższe finansowanie ekologicznych inwestycji przez stronę unijną — podkreśla Janusz Kaczurba.

Być albo nie być

Negocjatorzy wielokrotnie byli głusi na postulaty środowisk biznesu. Tak stało się w przypadku akceptacji 22-proc. VAT na usługi budowlane wraz z chwilą akcesji. Innym przykładem jest rejestracja leków — Polska nie wystąpiła o okres przejściowy, który jest kwestią „być albo nie być” dla wielu zakładów farmaceutycznych. Kolejnym — skrócenie okresu przejściowego na dochodzenie do wymaganego przez Unię 57-proc. podatku akcyzowego na papierosy oraz wprowadzenie 3-proc. VAT na książki.

To, w jakim stopniu Unia otwarta jest na współpracę na równych warunkach, widać po tkwiących w martwym punkcie rozmowach na temat liberalizacji w handlu artykułami przetworzonymi.

— UE nie chce zrezygnować z subsydiowania wielu produktów, stosując ukryte cła w przypadku tych, które importuje — mówi Julian Pawlak, prezes Tymbarku, producenta soków.

Tymczasem przedsiębiorcy przestrzegają, że nagłe ustępstwa w tak wielu dziedzinach mogą świadczyć o tym, że wnioski o okresy przejściowe czy inne ulgi nie były dobrze przemyślane.

Odkryte karty

Zdaniem części przedsiębiorców, Polska popełniła zasadniczy błąd podpisując tzw. Białą Księgę, czyli Układ Stowarzyszeniowy w 1992 r.

— Porozumienie de facto otworzyło jednostronnie polski rynek na produkty oraz kapitał unijny — uważa Waldemar Roszkowski, prezes Polskiej Izby Przemysłu Farmaceutycznego i Sprzętu Medycznego Polfarmed.

Jarosław Pietras, podsekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej oraz sekretarz zespołu negocjacyjnego, nie ukrywa, że była to chwila, kiedy Polska oddała praktycznie wszystkie karty, którymi mogłaby rozgrywać poszczególne sekwencje procesu negocjacyjnego z „piętnastką”.

— Negocjacje polegają w zasadzie na wyznaczaniu granic, do których możemy pójść na ustępstwa — mówi Jarosław Pietras.

Waldemar Roszkowski dodaje, że wobec braku jakichkolwiek argumentów trudno cokolwiek negocjować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / UE: biznes obawia się dalszych ustępstw