Unia Europejska wydzieli 100 mln euro na realizację planu współpracy z Ukrainą, a rozmowy między Kijowem i Brukselą o uproszczeniu ruchu wizowego dla ukraińskich obywateli rozpoczną się prawdopodobnie już w październiku - poinformował w piątek w Kijowie przedstawiciel Komisji Europejskiej David Lipman.
Plan działań Ukraina-UE nie jest planem integracji. Jest to jedynie zbiór warunków, które powinna spełnić Ukraina dla zbliżenia ze strukturami unijnymi. Mówi się w nim m.in. o walce z korupcją, demokratyzacji i dążeniu do stworzenia społeczeństwa obywatelskiego.
Według Lipmana, podczas październikowego szczytu Ukraina-UE, oprócz negocjacji na temat liberalizacji ruchu wizowego, rozpoczną się również rozmowy o stworzeniu strefy wolnego handlu między Unią Europejską a Ukrainą.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy, czy udział Kijowa we Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej (WPG) nie będzie przeszkodą dla utworzenia strefy wolnego handlu z UE, Lipman oświadczył, że Ukraina może utrzymywać bliskie stosunki handlowe z dowolnymi krajami. Zaznaczył jednak, że dzięki umowie z Brukselą Kijów zyska preferencje.
Podpisana przez poprzedniego prezydenta Ukrainy, Leonida Kuczmę, ramowa umowa o WPG zakłada, że na terytorium wchodzących w jej skład czterech państw - Rosji, Ukrainy, Kazachstanu i Białorusi - kapitały i siła robocza będą przemieszczać się bez ograniczeń, będzie też koordynowana polityka podatkowa, pieniężno-kredytowa i walutowa. W 2005 roku sygnatariusze umowy mieli podpisać 29 porozumień, określających zasady funkcjonowania WPG.
Ekipa prezydenta Wiktora Juszczenki jest przeciwna przynależności Ukrainy do ponadnarodowych struktur, które zamknęłyby przed nią drogę do Unii Europejskiej i Światowej Organizacji Handlu (WTO).
Lipman powiedział także, że ukraińskie władze zapewniają UE, że Ukraina nie ma zamiaru przekazywać w ramach WPG części swoich pełnomocnictw organom ponadnarodowym, oraz że nie przystąpi do unii celnej i monetarnej z państwami WPG. "Jesteśmy z tej decyzji zadowoleni" - podkreślił Lipman.