UE krytykuje polskie teleprawo

KL
opublikowano: 2010-03-19 00:00

KE ma wątpliwości co do polskiego prawa telekomunikacyjnego. Może ono dawać zbyt duże uprawnienia UKE.

KE ma wątpliwości co do polskiego prawa telekomunikacyjnego. Może ono dawać zbyt duże uprawnienia UKE.

Komisja Europejska (KE) postanowiła skierować do Polski formalny wniosek o udzielenie informacji na temat wdrożenia unijnych przepisów dotyczących telekomunikacji. Chodzi o przepisy dotyczące regulacji hurtowych rynków telekomunikacyjnych. Obawy KE związane są z ubiegłoroczną nowelizacją ustawy Prawo telekomunikacyjne. Daje ona polskiemu regulatorowi szerokie uprawnienia do ustalania poziomu cen hurtowych usług telekomunikacyjnych, przy użyciu własnej metodologii, która może zawierać porównania z innymi rynkami. Metodologia ta może być stosowana niezależnie od zapisanego w prawie unijnym obowiązku przestrzegania tzw. zasady orientacji kosztowej. Według Unii, nasze przepisy mogą dyskryminować dla przedsiębiorstwa telekomunikacyjne.

— Przepis ten został wprowadzony dzięki poprawce poselskiej i faktycznie jest dla nas korzystny. Jednak o dalsze postępowanie w tej sprawie trzeba pytać Ministerstwo Infrastruktury — mówi Anna Streżyńska, prezes UKE.

Polska ma dwa miesiące na udzielenie wyjaśnień w tej sprawie.