UKE: Możliwa kara dla TP - 3 proc. przychodów spółki

opublikowano: 02-01-2007, 16:50

Do połowy stycznia UKE zdecyduje o nałożeniu na TP kary za wygórowaną opłatę za usługę dostępu do Internetu Neostrada.

Do połowy stycznia Urząd Komunikacji Elektronicznej zdecyduje o nałożeniu na Telekomunikację Polską kary za wygórowaną opłatę za usługę dostępu do Internetu Neostrada. Kara ta może sięgnąć 3 proc. przychodów TP - poinformował we wtorek rzecznik UKE, Jacek Strzałkowski.

"Kara ta może sięgnąć maksymalnej stawki, bowiem przewinienie TP jest bardzo poważne. Nie jest to przy tym pierwsza kara dla TP SA za warunki dostępu do Neostrady. We wrześniu 2006 roku UKE nałożył na nią za to 100 mln zł kary, a TP SA nadal stosuje różne sztuczki, aby utrzymać wysoką cenę dostępu do Neostrady, nawet oddzielonej od abonamentu" - powiedział PAP Strzałkowski.

Jak powiedział PAP Strzałkowski, UKE chce ukarać Telekomunikację Polską za wygórowaną cenę dostępu szerokopasmowego do Internetu, rozdzielonego od abonamentu, nieprzedstawienie do akceptacji cennika oraz za nieuwzględnienie w cenniku rzeczywistych kosztów usługi.

"TP poinformowała nas, że koszty utrzymania łącza wynoszą 22,50 zł, zaś w cenniku wyznaczyła opłatę za dostęp 30 zł. Poza tym klient płaci abonent za Neostradę i dodatkową 30-złotową opłatę za łącze, czyli linię telefoniczną. Zdaniem UKE powinna być to jedna opłata, wliczona w cenę" - dodał rzecznik.

Przychody netto ze sprzedaży TP w 2005 r. wyniosły ok. 12,187 mld zł. 3 proc. tej kwoty to ok. 366 mln zł. W 2006 r. przychody były prawdopodobnie wyższe.

Według Strzałkowskiego, UKE musi zadecydować o wysokości kary przed 15 stycznia, bowiem po tym terminie użytkownicy Neostrady mogą ubiegać się o jej rozdzielenie od abonamentu i "muszą wiedzieć, jaką umowę mają podpisać".

Jak jednak powiedział PAP rzecznik grupy TP, Jacek Kalinowski, Telekomunikacja Polska neguje samą zasadę nakładania na spółkę kar za Neostradę.

"Zgodnie z prawem unijnym, regulator może zajmować się tylko usługami regulowanymi i powszechnymi, czyli przede wszystkim połączeniami głosowymi. Neostrada nie jest usługą regulowaną ani powszechną, więc to, że przedstawiliśmy UKE nasz cennik Neostrady rozdzielonej od abonamentu, to wyłącznie gest naszej dobrej woli. Oczywiście, jeśli UKE zechce nas za to ukarać, to na pewno odwołamy się do sądu" - powiedział PAP Kalinowski.

UKE chce także nałożyć na Telekomunikację karę za umowy z operatorami alternatywnymi. Według UKE umowy te, dotyczące tzw. Bitstream Access, czyli usługi umożliwiającej alternatywnym operatorom hurtową sprzedaż dostępu do Internetu w oparciu o łącza TP.

Urząd uważa, że umowy te zawierają liczne ograniczenia, utrudniające świadczenie takich usług, m.in. wyznaczają limit transferu danych, który operatorzy musieliby narzucić swoim klientom. Ta druga ewentualna kara dla TP także może być wysoka. "Kara może znacznie przekroczyć 100 mln zł" - powiedział PAP Strzałkowski. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane