Ukraina prosi o parasol

Anna Bytniewska
opublikowano: 06-10-2008, 00:00

Ukraińcy proszą o pomoc w energetyce. W zamian oferują złoża ropy i gazu. PGNiG i Orlen są jednak ostrożne.

Politycy zza Buga zapraszają paliwowych inwestorów

Ukraińcy proszą o pomoc w energetyce. W zamian oferują złoża ropy i gazu. PGNiG i Orlen są jednak ostrożne.

Reprezentanci ukraińskiej proprezydenckiej frakcji liberalnej nie chcą, by ich kraj samotnie stawiał czoła Rosji. Apelują do unijnych polityków o wypracowanie wspólnej polityki energetycznej i włączenie w nią Ukrainy. Atmosfera polityczna w tym kraju gęstnieje. W ubiegłym tygodniu Julia Tymoszenko, premier Ukrainy, podpisała z Rosją memorandum, które pozwoli rosyjskiemu Gazpromowi na sprzedaż gazu w tym państwie i da mu możliwość przejmowania ukraińskich spółek handlujących gazem.

Gazociąg za złoża

Gwarantem bezpieczeństwa wschodniego sąsiada mają być zagraniczni inwestorzy. Eksperci, wspólnie z Agencją Rozwoju Przemysłu (ARP), opracowują plan współdziałania Polski i Ukrainy w sektorze energetycznym, także na forum Unii Europejskiej —w celu stworzenia jednolitej polityki energetycznej. Zdaniem Mykoły Katerynczuka, wiceszefa komisji podatkowej i celnej przy parlamencie ukraińskim, przewodniczącego Europejskiej Partii Ukrainy (proprezydencki blok Nasza Ukraina), powinien powstać kontrprojekt dla gazociągu północnego (ma przesyłać gaz z Rosji do Niemiec, z pominięciem Polski i Ukrainy), który połączyłby system przesyłu gazu Ukrainy i Unii Europejskiej. To nic nowego. Polska i Ukraina od lat próbują doprowadzić do budowy ropociągu Odessa — Brody —Płock i gazociągu Sarmatia, który tłoczyłby do zachodniej Europy gaz z Azji Środkowej.

— Realizację tych projektów blokuje Rosja. To się zmieni, jeśli Ukraina zostanie włączona do wspólnej polityki energetycznej Unii Europejskiej — twierdzi Mykoła Katerynczuk.

Ukraina zachęca więc zagraniczne — w tym polskie —firmy, by inwestowały na jej terytorium w eksploatację złóż ropy naftowej i gazu.

— Chcemy stworzyć konsorcjum, które eksploatowałoby złoża. Brakuje nam nowoczesnych technologii —mówi Mykoła Katerynczuk.

Inwestorzy na Ukrainie nie mają jednak łatwo.

— To się zmieni, jeżeli przeforsujemy w parlamencie akty prawne, które wprowadzą m.in. otwarty system koncesyjny — podkreśla Mykoła Katerynczuk.

— Potrzebne jest również opracowanie strategii współpracy przez firmy, takie jak np. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), oraz gremia rządowe. ARP chce wspierać działania polskich inwestorów na Ukrainie — dodaje Filip Elżanowski, pełnomocnik zarządu ARP ds. zagranicznych stref ekonomicznych i energetyki.

Łatwo nie będzie

PGNiG nie wyniosło dobrych doświadczeń z ukraińskiego rynku. Jest większościowym udziałowcem ukraińskiej spółki wydobywczej Dewon (36,38 proc. akcji) i nie może wyjaśnić kwestii praw eksploatowanych przez nią złóż.

— Czekamy na nowe prawo, w tym na otwarty system koncesyjny na Ukrainie, co ułatwiłoby nam działalność w tym kraju i pozwoliło ją rozwinąć — mówi Mirosław Dobrut, wiceprezes PGNiG.

Orlen bada możliwości inwestowania na Ukrainie.

— Idea wspólnej polityki energetycznej jest warta rozważenia. Jesteśmy chętni do podjęcia współpracy. Na Ukrainie działamy jako jeden z największych dostawców paliw premium. Już od kilku lat monitorujemy ten rynek pod kątem poszukiwania kolejnych możliwości współpracy. Obecnie wszelkie deklaracje powinny być potwierdzone opiniami rządów obu państw oraz niezależnych ekspertów — twierdzi Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen.

Nie doczekaliśmy się na komentarz Ministerstwa Gospodarki w sprawie ewentualnej współpracy energetycznej z Ukrainą.

Kooperacja z Unią może być trudna, bo Rosja trzyma Ukrainę na muszce.

— Musimy uregulować zadłużenie, jakie mamy wobec Rosji z tytułu dostaw gazu. Wynosi ono obecnie 1,7 mld USD — mówi Mykoła Katerynczuk.

A cena rosyjskiego gazu dla Ukrainy ma rosnąć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu