Większość przedstawicieli rynku emerytalnego nie ukrywa zadowolenia z faktu, że UNFE kończy działalność. Działania urzędu oceniają jako autorytatywne, a decyzje jego kierownictwa uważają za nieuzasadnione.
Od 1 kwietnia zacznie działać Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, czyli połączony Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń oraz Urząd Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi. Nie wszyscy pracownicy tych urzędów znajdą zatrudnienie w połączonym nadzorze. W każdym razie nie może na to liczyć dwuosobowy zarząd UNFE (zastępcą Cezarego Mecha jest Paweł Pelc). Blisko czteroletnia działalność jego kierownictwa dała się we znaki nie tylko nadzorowanym.
Urząd zaczął działać w maju 1998 r. Już w następnym roku nie przyznał kilku licencji na prowadzenie towarzystwa emerytalnego. Z kwitkiem odeszły spółki: BWE-Cigna PTE (akcjonariuszami byli m.in. BWE, Cigna International, Prokom, PSE), Krajowe PTE Razem (Bankers Trust, Grupa Kardan, Multico i OPZZ) oraz Dae-woo Energetyka PTE (Daewoo-FSO, Fundusz Górnośląski, Daewoo TU). Z kolei PTE Opoka-Emerytura musiało zmienić nazwę i wykluczyć kilku akcjonariuszy, by już pod szyldem PTE Kredyt Banku otrzymać licencję w późniejszym terminie. Ostatecznie UNFE przyznał 21 licencji.
Zdaniem specjalistów, niezbędna więc była konsolidacja rynku, którą jednak UNFE wstrzymywał. To jeden z głównych argumentów wysuwanych przeciwko nadzorowi. Dotychczas zezwolił jedynie na połączenie PTE: Arka-Invesco i Pocztowo-Bankowego oraz wchłonięcie przez Pekao PTE trzech funduszy: Epoka, Pioneer i Rodzina. Urząd umorzył z kolei dwa wnioski konsolidacyjne złożone przez PTE: Skarbiec-Emerytura i BIG Banku Gdańskiego. Jest także nieprzychylny konsolidacji średnich funduszy, co nie pozwoliło stworzyć skutecznej konkurencji w stosunku do czterech największych OFE, obejmujących około 80 proc. rynku. Wytłumaczenie jest zawsze jedno — interes członków OFE.
45 miesięcy funkcjonowania nadzoru emerytalnego obfitowało w kary nakładane na PTE. Do 26 lutego urząd wymierzył aż 61 kar na kwotę ponad 6,9 mln zł. Dla porównania, Komisja Nadzoru Bankowego od początku działalności w 1998 r. nałożyła trzy kary na członków zarządu banków. Z kolei PUNU od 1996 r. ukarał dwudziestokrotnie 14 zakładów ubezpieczeń i dwudziestokrotnie członków zarządu siedmiu zakładów. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd — tylko w okresie 1998-2001 — nałożyła 103 kary. Trzeba jednak pamiętać, że wspomniane komisje nadzorują dużo więcej podmiotów niż UNFE.
Upiekło się dotychczas zaledwie dwóm PTE — Allianz i Pekao. Pozostali gracze otrzymali od jednej do dziewięciu kar. Część towarzystw złożyła odwołania w NSA. Pięć decyzji UNFE zostało uchylonych (w jednym przypadku — AIG PTE — nastąpiło częściowe uchylenie decyzji nadzoru i utrzymano karę wysokości 150 tys. zł) — dotyczy to PTE: CU, AIG, ING NN (kary wysokości 520 tys. zł). Trzy decyzje UNFE sąd utrzymał w mocy (PKO/Handlowy, Polsat, BIG BG). Osiem spraw jest w toku przed NSA (dwie PZU, trzy AIG, dwie Zurichu, jedna Skarbiec-Emerytury). Do tego trzeba uwzględnić częste kontrole UNFE. Tylko w 2000 r. urząd przeprowadził 1053 postępowania dotyczące działalności funduszy i programów emerytalnych.
W ubiegłym roku uaktywnił działania w kierunku wydawania zezwoleń na pracownicze programy emerytalne. Od 1999 r. wydał ich 158, tylko w 2001 r. — 121.