Unia proponuje, Polska milczy

Mira Wszelaka
opublikowano: 2004-03-22 00:00

Ani rząd, ani żadna z organizacji przedsiębiorców nie odpowiedziała na unijne propozycje wspierania biznesu.

Wytyczne Komisji Europejskiej (KE), dotyczące poprawy klimatu dla biznesu, zawarte w Zielonej Księdze „Przedsiębiorczość w Europie”, nie wzbudziły w Polsce zainteresowania.

— Mamy tyle organizacji biznesowych, a żadna nie ustosunkowała się do propozycji KE — mówi Jan Szomburg, prezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową i wiceprzewodniczący rady programowej Polskiego Forum Strategii Lizbońskiej (PFSL).

Pod tym względem wypadamy najgorzej z kandydatów.

— Zjawisko jest tym bardziej niepokojące, że w Polsce przedsiębiorców skarżących się na ograniczenia prawno-podatkowe mamy dwukrotnie więcej niż w Unii — podkreśla Łukasz Hardt z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Co na to biznes? Większość organizacji nie chce niczego komentować, często nie kojarzą dokumentu. Niektóre zgłaszają uwagi stowarzyszeniom unijnym.

— Nasze stanowisko wyrażamy na forum UNICE, które potem przekazuje rekomendacje komisji — mówi Krzysztof Kania, dyrektor ds. kontaktów z zagranicą Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

Problem w tym, że na forum organizacji ogólnounijnych głos polskich przedsiębiorców często nie brzmi mocno.

Zdaniem Ministerstwa Gospodarki, Zieloną Księgę konsultowano wyrywkowo z przedsiębiorcami przy okazji prac nad założeniami planu Hausnera. Rząd przyjął też Europejską Kartę Małych i Średnich Przedsiębiorstw, postulującą ograniczenie barier dla biznesu. Ekonomiści twierdzą jednak, że nie przyniosło to znaczących zmian prawa.