Unio, jesteśmy do usług

Gdy w 2000 roku szefowie piętnastu państw „starej Unii” uchwalili w Lizbonie fundamentalny dokument programowy, nie tylko eurosceptycy wyrażali obawy co do jego realności. Strategii lizbońskiej zarzucano nadmiar słusznych celów i nadmiernie wyśrubowany terminarz ich osiągnięcia, za symbol nadmiernych oczekiwań uznawany był postulat dogonienia i prześcignięcia Stanów Zjednoczonych pod względem wskaźników rozwojowych już w 2010 r. Szybko okazało się, że krytycy strategii mają wiele racji. Po pięciu latach, już w gronie 25 państw członkowskich UE, stało się oczywiste, że opóźnienia w wypełnianiu wskazań strategii lizbońskiej nie pozwalają już dłużej udawać, iż wszystko będzie wspaniale. Powołano komisję, z udziałem reprezentantów nowych członków UE, która dokonała przeglądu sytuacji i miała zaproponować wnioski.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ