Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) twardo obstaje przy decyzji czasowo blokującej Orlenowi wykonywanie praw właścicielskich w Polska Press. Na wniosek prezesa urzędu antymonopolowego, który chciał się od niej odwołać, sąd sporządził uzasadnienie... odmowy uzasadnienia.

Przeciąganie prawnej liny
W dokumencie, do którego dotarliśmy, SOKiK tłumaczy, że jego postanowienie o czasowej blokadzie jest niezaskarżalne, a „postanowienie wydane na posiedzeniu niejawnym sąd uzasadnia tylko wtedy, gdy podlega ono zaskarżeniu”.
Sąd wyjaśnia, że zażalenie przysługuje na postanowienia kończące postępowanie w sprawie oraz w ściśle wskazanych sytuacjach, które wymienia (jest ich kilkanaście). Decyzja o zabezpieczeniu nie należy do żadnej z tych kategorii.
UOKiK nie zamierza jednak odpuścić. Odmowę wydania uzasadnienia zaskarżył do sądu apelacyjnego.
– Naszym zdaniem interpretacja przepisów przeprowadzona przez sąd jest zbyt wąska i doprowadziłaby do naruszenia najistotniejszej z zasad wymiaru sprawiedliwości, a mianowicie zasady dwuinstancyjnego postępowania sądowego. Prawidłowa wykładnia powinna prowadzić do uznania, iż postanowienie sądu o wstrzymaniu wykonalności decyzji prezesa UOKiK o zgodzie na koncentrację podlega zaskarżeniu. Nasze stanowisko poparte jest orzecznictwem Sądu Najwyższego oraz poglądami doktryny, na które wskazaliśmy w złożonym zażaleniu – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Niezależni prawnicy potwierdzają, że przepisy nie przewidują możliwości zażalenia, lecz wywodzą taką możliwość właśnie z orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Postępowanie w trybie pilnym
SOKiK wstrzymał Przejęcie Polska Press 8 kwietnia 2021 r. na wniosek Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich, który argumentował, że do czasu merytorycznego rozpatrzenia skargi na zgodę prezesa UOKiK na przejęcie Polska Press przez Orlen koncern może dokonać działań „nieodwracalnych”.
RPO zaskarżył zgodę UOKiK, gdyż uważa, że przejęcie wydawnictwa przez Orlen doprowadzi do ograniczenia wolności prasy, bo - jak stwierdził - „media kontrolowane przez skarb państwa, czyli faktycznie przez polityków, nie zapewniają obywatelom obiektywnych informacji”. Daniel Obajtek, prezes Orlenu, uważa, że koncern skutecznie zakupił wydawnictwo i ma prawo wykonywania praw właścicielskich.
Sąd jeszcze nie wyznaczył terminu sprawy, ale zapowiedział, że będzie ona rozpoznana w trybie pilnym, poza kolejnością. UOKiK obawia się, że może to nastąpić dopiero za kilka miesięcy.