Urodziny malucha

opublikowano: 2009-07-27 11:26

Właśnie mija 36 lat od chwili, gdy w bielskiej FSM ruszyła seryjna produkcja "auta dla Kowalskiego". W sumie, od 22 czerwca 1973 w zakładach w Bielsku, a później w Tychach 3 318 674 sztuk maluchów. Ostatnie auto zjechało z taśmy w 2000 r. - przypomina Wirtualny Nowy Przemysł.

Otwarcie granic na import z zachodu i ekspansja modeli produkowanych w kraju sprawiła, że zaczęliśmy się rozglądać, za czymś co nie obijałoby nam łokci podczas każdego zamykania drzwi i nie tłukło boleśnie w głowę bądź kolana podczas podróży wyboistymi drogami.

None
None
REKLAMA Czytaj dalej

Jaki maluch był taki był, ale niewielu jest chyba w Polsce kierowców, którzy w 2000 r. wieści o zakończeniu produkcji nie przyjęłoby z lekkim rozrzewnieniem. Powspominajmy, zarówno wady jak i zalety auta, nazywanego swego czasu przez giełdowych handlarzy "kolejną walutą Rzeczpospolitej".

Faktem jest, że pomimo licznych przypadłości, 126'ka miała liczne grono zwolenników, zaś w giełdowym bądź komisowym handlu przed laty była jedynym pojazdem, który nie musiał długo czekać na nabywcę.