Podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury posłowie opozycji atakowali prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty za przyznawanie zbyt dużej liczby wirtualnych zezwoleń telekomunikacyjnych. W 2002 r. urząd przyznał 36 zezwoleń telekomunikacyjnych i 7 dla wirtualnych operatorów sieci komórkowej. Te ostatnie uprawniają do świadczenia usług telekomunikacji komórkowej bez konieczności budowy, czy posiadania własnej infrastruktury. Otrzymały je m.in. Onet oraz Millenium Communicators.
Jednak zdaniem posłów opozycji operatorzy wirtualni mogą zablokować rozwój rynku.
- Otwieranie możliwości wejścia na rynek firm nie inwestujących w infrastrukturę jest niebezpieczne. bo któż będzie inwestował jeżeli zysk może osiągnąć dużo taniej - powiedział Tadeusz Jarmuziewicz, poseł Platformy Obywatelskiej.
Zdaniem szefa URTiP, operatorzy wirtualni pomogą w rozwoju rynku.
- Ci operatorzy nie dysponują swoimi pasmami częstotliwości. Często nie mają własnej infrastruktury. Mają natomiast pomysł na obecność na rynku. Jednak muszą porozumieć się z już istniejącymi operatorami - wyjaśnił prezes Graboś.