Liczba domów przejętych przez kredytodawców w USA w I półroczu była o 30 proc. niższa niż w tym samym okresie 2010 r. Banki przejęły od stycznia do czerwca 421 212 domów. Analitycy uważają, że tak duży spadek liczby przejętych domów jest wynikiem opóźnienia procedur, co może mieć negatywny wpływ na wychodzenie rynku z kryzysu. RealtyTrac szacuje, że około 1 mln wniosków o zajęcie domów zamiast w tym roku zostanie zgłoszonych w przyszłym. W najlepszym przypadku nie będzie powrotu do normalnego stanu w sprawie zajęć domów do 2015 r., co oznacza, że poprawa sytuacji na rynku nieruchomości opóźni się co najmniej o rok.