Pod koniec roku wygasają ulgi podatkowe wprowadzone za kadencji Busha, w tym samym czasie ruszają cięcia wydatków publicznych, ta kombinacja znana jako klif fiskalny, może w przyszłym roku popchnąć kraj ku recesji, jeśli Kongres nic z tym nie zrobi.
- Istnieje poważne zagrożenie brakiem jakichkolwiek działań, co będzie bardzo, bardzo złe dla ratingów. I nie będzie chodziło jedynie o nasze kredyty. Będzie to wynikiem dysfunkcji naszego rządu. Zasłuży na niższą ocenę, właśnie z tego powodu. Dlaczego dolar powinien być światową walutą rezerwową, jeśli nie jesteśmy w stanie zapewnić zdrowia naszej gospodarce i tym samym wartości waluty? – powiedział Blankfein.
