Na giełdach w USA sesja rozpoczęła się od umiarkowanych zmian głównych indeksów. Spadek majowej sprzedaży detalicznej osłabił popyt, który ujawnił się na zakończenie wczorajszych notowań.
Inwestorzy liczyli na kontynuację wzrostu, który poprawił w ostatniej fazie wczorajszych notowań wynik obu rynków. Tak się nie stało, głównie za sprawą danych o sprzedaży detalicznej w maju, które okazały się niższe od prognozowanych.
Zdecydowana większość udziałów spółek notowana jest z kursami bliskimi wczorajszemu zamknięciu. Wśród składników Dow Jonesa najlepiej prezentują się akcje koncernu Honeywell. Impulsem wzrostu jest w tym wypadku rozpoczęcie rozmów szefa GE z władzami UE na temat warunków akceptacji przejęcia spółki.
Wśród spółek technologicznych spadki dotknęły udziałów Cisco Systems, Intela, 3Com i Lucent Technologies, którego papiery dłużne zostały ostatnio zdegradowane w ratingu do poziomu obligacji śmieciowych.
Po stronie wzrostów znalazły się papiery Motoroli i Apple Computers. Jednym z większych wzrostów kursu cieszą się udziały Polaroida. Spółka poinformowała o redukcji zatrudnienia o 25 proc. w ciągu 1,5 roku.
MD